reklama

Obawy dotyczące niemowląt

Natolin lek może stwierdzić anginę patrząc do gardła, jest wtedy specyficzny nalot i przy anginie owszem antybiotyk konieczny, natomiast przy trzydniówce gardło jest ok, tzn moze być lekko zaczerwienione ale bez nalotu na tylnej ścianie gardła i migdałach jak w przypadku anginy. Angina jest choroba bakteryjną, trzydniówka wirusową, dla trzydniówki charakterystyczna jest raczej wyższa temp, niemowlaki zazwyczaj gorączkuja między 38,5 a 40 st przy trzydniówce ale zachowują sie dość normalnie, troche bardziej marudne, jak znika gorączka pojawia się wysypka, czasami obejmuje też twarz, ale głównie brzuszek, plecy rączki i nózki, znika całkowicie w kilka dni, nie pzostawia żadnych skutków, natomiast przy anginie dzieci zazwyczaj nie chcą jeść i to juz jest stosunkowo poważna choroba. Miejmy nadzieje że jak go obsypało to jednak trzydniówka i ta angina jest troche na wyrost. Franek też miał trzydniówke (po mega imprezie gdzie było pełno dzieci) za rada kolegów dawałam Nurofen w dawce stosowanej do wagi co 6 godzin przez 3 dni, bez wzgledu na to jaka temp była, przeszedł ją ładnie i bez problemów.

Polecili mi w pracy preparat Immulina - w syropie, ponoć bardzo wzmacnia odporność, jest dla dzieci powyżej roku ale nam pediatra zezwolił już podawać, może komus z Was sie przyda.
 
reklama
Kochane moje ja wiem że pewnie temat był wałkowany ale kurcze czasu mam mało i nie dam rady przekopać więc prosze bardzo bardzo ładnie - jakie macie sposoby na katarek?

Patrze a tu dzisiaj Isi zaczeła lecieć woda z noska :-( martwie sie żeby w coś poważniejszego sie nie zamieniło :-( na razie tylko ta wodnista wydzielina, gorączki niet, zachowanie oki. Próbuje walczyć fridą ale mała na sam jej widok płakać zaczyna. Mam w domu vick - moge ją na noc wysmarować? czy to za mocne dla dzieciaczków? z racji że ciebionu w domu nie mam dałam jej pół pomarańczy - nasz pierwszy cytrus - ufff nic nam nie wyskoczyło. Właśnie dostała też troche herbatki z soczkiem malinowym domowej roboty. nie wiem co jeszcze moge zapodać żeby jej pomóc :-(
 
alicja dużo a to dużo psikaj jej wodą morską do noska, mój też fridy nie lubi dlatego jak mu się często psika do noska to i wylatuje samo. Oczywiście też go katuję fridą ale nie za każdym razem jak mu psikam do noska. Dobre też są na karat inhalacje z soli,ale nie wiem czy masz nabulizator. Możesz też dać jej krople do noska typu Euphorbium a na silniejszy już karat Nasivin soft.
 
ALICJA my katar u Alicji przerabialiśmy dosłownie 2 dni temu i powiem Ci, że w naszym przypadku maść majerankowa pod nosek i olejek olbas zdziałaly cuda. Dwa dni i po katarze nawet śladu nie było. poza tym sól morska ew. nasivin soft 0.015 w razie problemów z oddychaniem i będzie dobrze.
Frida u nas jest wrogiem nr. jeden, więc na 10podejść żadno nie bylo udane :crazy:
zdrówka dla Isi!
 
Moja pediatra uważa, żeby nasivin stosować tylko w wyjątkowych sytuacjach, bo obkurcza naczynia krwionośne, a u takich maluszków jak nasze to nie tylko te w nosku.
U nas jeszcze pomógł nawilżacz do oddychania, wymieniona maść majerankowa do kichania, nebulizator.
 
Ja tez polecam masc majerankowa do smarowania pod noskiem.Kiedys cos czytalam ze nie mozna takich maluchów smarowac specyfikami z mentolem,ale juz nie pamietam dlaczego.Ja tez przy przeziebieniu dawalam malemu majeranek do picia,co by odkazić gardełko i drogi oddechowe i w ogolenaodetkanie noska.Parzyłam normalnie majeranek(przyprawę), odcedzałam przez gazę i dawałam małemu wciągu dnia po kilka łyczków. Jak napar nie jest za mocny to ma przyjemny rześki smak.
 
reklama
mała ma problemy z oddychaniem przez tą wydzieline bo ciagle jej leci z noska :-( jak zaciągnie smoka, nosek zapchany - mega płacz :-( małż właśnie do apteki pojechał mam nadzieje że dadza mu coś na obkurczenie tych naczynek w nosku, bo masakra jest - kazałam mu kupić ten nasivin . Zaraz normalnie sie popłacze, to wszystko moja wina to ja ją zaraziłam :-( Isia pierwszy raz od urodzenia choruje a ja kompletnie nie wiem jak jej pomóc :sad:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry