Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
a ja daję "jak mi sie przypomni" tj. co 2gi dzień jakoś. O tych nowych zaleceniach też słyszałam i nawet dr na wizycie kiedyś nam o tym mówił, że wit.D należy jak najdłużej dzieciom podawać.
My też podajemy 1 kroplę devikapu dziennie(o ile nie zapomnę;-) ) Też nam lekarz powiedział,że teraz inne zalecenia i że latem też trzeba dawać,bo jakieś badania robiono na dzieciach w Afryce,którym słońca nie brakuje,a niedobory wit.D miały i że to nie jest chyba prawda z tym słońcem.
Dzięki dziewczyny za odpowiedź, my do roku podawaliśmy tak jak kazała pediatra.
Ciemiączko zrośnięte, i sama nie wiem czy jej podawać na własną rękę czy dopytać jeszcze innego pediatry.
kaniu nasz lekarz mówił że nawet jak ciemiączko zarośnięte to nie zaszkodzi w sezonie zimowym podawać chociaż jednej kropli dziennie, bo w tym sezonie brak słoneczka.
nasza pediatra na ostatniej wizycie pytała ile Natalka ma zębów, to je powiedziałam , że 4 to kazałą podawać dalej Devikap ( ciemiączko zrośnięte), także myślę , że ta witabmina to ogólnie na rozwój wpływa i aby uniknąć krzywicy powinno się podawać do 2 roku życia. Braki witaminy D powodują, że wapń sie nie wchłania z jelita. Jej braki w póżnijeszym wieku mogą powodować płaskostopie, wady kręgosłupa i budowy klatki piersiowej.Także myslę, że nawet podawanie co dwa dni jest dobre, niż całkowite zrezygnowanie zwłaszcza teraz w zimie. Ale co lekarz to inne praktyki lekarskie
ELUSIA mi pediatra kwestie podawania wit. D tłumaczył w ten sam sposób co Ty teraz, że to nie chodzi o ciemiączko ale o ogólne przyswajanie wapnia w organizmie.