reklama

Od kiedy na nocnik?

reklama
U nas dzisiaj kupa w dwóch ratach, ale o dziwo do nocnika:szok::szok::szok: Sam chodzi do łazienki robi i woła mnie jak zrobi i mówi" o ope... bra..." ("o kupa... brawo"):rofl2: I wyrzuca ją do ubikacji i spuszcza wodę:tak: Mam nadzieję, że cuda się nie skończą i że to dopiero początek;-)
Także nie wiem czego/kogo ta zasługa, ale Joasiu bardzo Ci dziękuje za tą książeczkę o kupce, bo przeczytaliśmy ją i przeanalizowaliśmy dwa razy i jak widać być może wystarczyło:tak: Jeszcze raz Ci dziękuje:-)
Jak się cieszę, że po tak długim czasie coś się ruszyło:tak:
 
U nas dzisiaj kupa w dwóch ratach, ale o dziwo do nocnika:szok::szok::szok: Sam chodzi do łazienki robi i woła mnie jak zrobi i mówi" o ope... bra..." ("o kupa... brawo"):rofl2: I wyrzuca ją do ubikacji i spuszcza wodę:tak: Mam nadzieję, że cuda się nie skończą i że to dopiero początek;-)
Także nie wiem czego/kogo ta zasługa, ale Joasiu bardzo Ci dziękuje za tą książeczkę o kupce, bo przeczytaliśmy ją i przeanalizowaliśmy dwa razy i jak widać być może wystarczyło:tak: Jeszcze raz Ci dziękuje:-)
Jak się cieszę, że po tak długim czasie coś się ruszyło:tak:

Super WolfiA, strasznie się cieszę! :tak: Teraz tylko chwalić, chwalić, chwalić i będzie dobrze :tak::tak::tak:
 
Dziękujemy:tak: Ogólnie jest bardziej samodzielny, bo sam sobie idzie i robi siusiu, a ja tylko słyszę jak zamyka i otwiera drzwi, a i jak myje rączki:rofl2:
Może i u nas się coś w końcu ruszyło:-p
 
My mamy taki ochraniacz:
OCHRANIACZ Na Materac Atest 70X140 Nieprzemakalny (670814593) - Aukcje internetowe Allegro
Jest fajny, bo z wierzchu pokryty frotą i przez to nie szeleści pod prześcieradłem,
Kupiłam w końcu coś takiego, tyle, że zamiast gumek zakładanych na rogi materaca, ma po bokach doszyty materiał z gumką, tak jak w normalnym prześcieradle z gumką. Na ten ochraniacz będę zakładać normalne prześcieradło z gumką. Ale jeszcze chyba trochę poczekam, bo dziś była nocka sucha co prawda, ale wczorajsza nie i 3 nocki temu też była wpadka. Więc chyba jeszcze kilka dni poobserwuję Oliwkę.

Dziękujemy:tak: Ogólnie jest bardziej samodzielny, bo sam sobie idzie i robi siusiu, a ja tylko słyszę jak zamyka i otwiera drzwi, a i jak myje rączki:rofl2:
Może i u nas się coś w końcu ruszyło:-p
Gratulacje dla Victorka :tak:
 
reklama
Dzisiaj po pracy w domku... siedzę w salonie, Milenka gdzieś pobiegła, myślałam że do swojego pokoiku. Nagle słyszę jakiś rumor i krzyk: Mamo ratunku! Wyciągnij mnie! Wyciągnij mnie!
Biegnę a ta w łazience - wpadła do muszli klozetowej :szok: Nakładka była zdjęta i bidulka nie założyła jej sobie, tylko usiadła na desce i wpadła do środka, tylko główka wystawała, rączki i nóżki. Już chciała zacząć płakać, bo się wystraszyła, ale zobaczyła że ja się śmieję i sama też zaczęła chichotać :-D

A druga sytuacja kibelkowa dzisiaj:
musiałam pobrać próbkę kupki do badania, więc jej rano wytłumaczyłam, że dzisiaj musi robić do nocniczka, bo musimy złapać kupkę żeby ją zbadać. I udało się pod wieczór, kupka wylądowała w nocniku zamiast w muszli :tak: Ja zadowolona idę po pojemniczek, a Milenka gdzieś pobiegła..... wraca ze stetoskopem na uszkach (kupiłam go w ciąży żeby ją podsłuchiwać a teraz Milenka się nim bawi) - ona też chce zbadać kupkę! :-D:-D:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry