Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Spacer z zakrytą budką spacerówki nie miałby dla mnie sensu, córka by się buntowała i nie dałoby rady jechać. Jak okropnie wieje to nie wychodzę na spacer. To nie ma być męczarnia, a dla mnie takie wietrzysko też nie jest przyjemne do chodzenia.Mnie właśnie przerażają te wiatry... Jak ubrać dziecko i okryć, żeby nie owiało. Czy w takie dni jak ten zamykacie daszek spacerówki aż tak, że dziecko nic nie widzi? No u mnie dziś tak wiało, że dorosłemu w każdy kąt ten wiatr zajrzy. W takie dni nie wychodzę z córką na dwór, ale zastanawiam się czy nie przesadzam. Chociaż wiadomo że wiatr gorszy niż zimno.
Moja jeszcze aż tak bardzo nie protestuje - zdarzyło mi się podczas spaceru, że zaczęło wiać. Sens taki żeby złapać świeżego powietrza. Dla mnie wychodzenie w taki wiatr nie ma właśnie sensu, bo jest nieprzyjemne i trochę się boję... no ale dzięki, przynajmniej wiem, że nie mam paranoi.Spacer z zakrytą budką spacerówki nie miałby dla mnie sensu, córka by się buntowała i nie dałoby rady jechać. Jak okropnie wieje to nie wychodzę na spacer. To nie ma być męczarnia, a dla mnie takie wietrzysko też nie jest przyjemne do chodzenia.![]()
Ja nie pisałam o gondoli tylko o spacerówce, trochę to jednak różnica. Ja wychodzę jak wieje tak wzglednie. Chodzi mi o taki mocny wiatr. Ważne to dla mnie żeby nie zachorować, bo dla nas niestety nawet jakakolwiek infekcja z obrzękiem błon śluzowych może być niebezpieczna.Ja mieszkam w kraju gdzie non stop wieje. Jakbym miała się kierować tym, że spacer tylko w te dni kiedy jest spokojnie to wychodziłabym z córka na dwór kilka dni w miesiącu.
Jeżeli dziecko jedzie w gondoli to jest osłonięte od wiatru. Ja w śpiwór wkładałam córkę jak był mróz i to tylko jak już w spacerówce była. W gondoli nigdy.
A wychodzisz ze Stasiem jak jest taki duży wiatr? Dzisiaj u mnie zapowiada się spokojniej na szczęście, ale wczoraj bardzo wiało... Serio nie wiem co mam robić w takie dni jak wczoraj. Chciałabym budować córce odporność, bo naprawdę jest jej potrzebna, ale boję się, że takim wiatrem tylko jej zaszkodzę.my już w spacerówce. Niby mam śpiworek, ale musialabym znieśc lekko ubrane dziecko z 4 piętra przez zimną klatkę schodową, co odpada. Więc po prostu mam kilka kombinezonów róznej grubości. Ubieram body na dlugi rękaw, rajstopki, jak jest chłodno to bluzkę i kombinezon.
Ze spiworka raczej nie skorzystamy.