• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Odchudzamy sie... Diety, cwiczenia itp.

U mnie caly tydzień ez grzeszków :D no jeden malusienki dzisiaj - pól rzodkiewki, do przezycia. Ale w weekend wszamalam tyle slodzika, ze szok. Sobota sernik na zimno, dzis pieczony i 2 litry coli zero... no ale lepsze to niż mialabym sie objeśc ciastami, które na dzisiejsze imieniny Kuby napieklam. Waga stoi od 3 dni, po części dlatego że mam dni plodne a po części przez ten slodzik na pewno. Do tego dzisiejsza mazeina w serniku, o postoje kilka dni :/ no ale trudno, ratowac się trzeba bylo.

Anadri
możesz mi jeszcze raz napisac przepis na tosta?

Edit: Pola mi jakos tak falami leci. Stoje tydzien albo i dlużej a otem np kilo w 2 dni i znów tydzień nic. W pierwszym miesiący bardz dużo schudlam a teraz to juz tak mozolnie
 
reklama
kilolek: 3-4 lyżki otrebów pszennych, 1 jajko, 1 łyżka serka wiejskiego. mieszamy i powstała mase wylewamy na toster. pieczemy ok. 5-10 minut (zalezy jaki kto ma opiekacz i jak on grzeje - trzeba poprostu sprawdzac co jakis czas "czy juz").
dodatki które mozna dodac do ciasta zeby tost byl pyszniejszy: sól, pieprz, papryka, tuńczyk, łosos wędzony, rózne zioła :)

Kilolek ja tez zauwazylam poprzednio jak bylam na dukanie, ze po slodziku waga stawala albo do gory szla. a niby można go bez ograniczen ...
 
U mnie dziś dzień P :) po raz pierwszy od dawna w P startuje z waga suwaczkowa , bo po niedzielnych szalenstwach zawsze lekko ponad suwaczek . Moze jutro zobacze 69,9 :P
Kilolek i tak trzymac !!!!
Anadri i jak waga?
Polaa , maxweel jak tam?
 
martolinka ja sie wczoraj i dzisiaj nie wazylam:) ale moze waga pojdzie w dol bo od soboty przez chorobe malo co jem, nie mam na nic ochoty no ale to normalne:)
kilolek u mnie bylo tak samo jak u Ciebie, dlugi zastoj a potem waga kilka kg w dol;)
na poczatku tez bardzo duzo schudlam ale potem juz powoli, nic sie nie martw, waga Ci tak spadla, ze szok;) tak trzymaj
 
hej dziewczynki :)

waga poleciała w dół !! hurraa!! tak sie bałam ;-) a tu 300 g mniaj :szok::-)

FII d8 (P3): jajecznica ( 1 cebula + 4 jajka), 5 klopsów w sosie pomidorowym, makrela wedzona, CDN.
 
Ostatnia edycja:
Ja po wczorajszej uczcie nie tylko słodyczowej ;-) na wadze odnotowałam 51,5 kg. Mogłaby już taka waga zostać i nie wahać się w te i we wte. Zobaczymy jak dalej będzie.
Kikolek - gratulacje samozaparcia i nie zjedzenia ciast ;-)
Polaa - przy jelitówkach brak chęci na jedzonko to chyba u wszystkich norma. Mój małż jak jest "normalnie chory" dwa razy tyle je co zwykle, a przy jeelitówce nie.
Martolinka - ostatnio zauważyłam , że u mnie po P waga dopiero na trzeci dzień zaczyna spadać...
 
a dzis pieke sobie kuraka :) powiem Wam, ze to jest jedyny dzien w tygodniu kiedy zmuszam sie do jedzenia drobiu , bo jakos ostatnio mam wstret:/

Anadri brawo!!!! tak trzymaj
 
reklama
anawawka haha czasy panienskie :) tez pamietam takie, ze sie o wiele mniej wazylo:tak:
w gimnazjum mialam przy wzroscie 168 chyba 49kg;) (wtedy mialam okres na odchudzanie caly czas) bo tak to bylo zawsze 50-55(liceum)a teraz niby 172cm a waga ciagle kolo 66-68 sie waha;/
martolinka mi sie wlasnie robia udka w piekarniku ale czy zjem sama nie wiem, jakos mi sie nie chce ;) a wazylas sie dzisiaj jak mozna zapytac??;-) bylo 69.9?:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry