Bodzinka, a przypomnij mi jeszcze raz, kiedy Ty jedziesz. Jesteś jeszcze przyszły tydzień w domu? Może też w poniedziałek Ci wyślę.
Mąż wrócił z pracy z paczką od znajomych - pełno tam czapek (!) i innych drobiazgów. Prawie wszystkie na Pucka za małe. Ale oni już dzieci nie planują, więc nie chcą tych ubranek. Wrzucę je może jutro - jak się model obudzi i zapozuje
Może ktoś się skusi
Są też dziewczęce.
Mąż wrócił z pracy z paczką od znajomych - pełno tam czapek (!) i innych drobiazgów. Prawie wszystkie na Pucka za małe. Ale oni już dzieci nie planują, więc nie chcą tych ubranek. Wrzucę je może jutro - jak się model obudzi i zapozuje

. Jak najszybciej takie chłopięce ciuchy. A teraz jakoś mi się odwidziało i uwielbiam Daniela w śpiochach. Taki malusi mój syneczek mi się wtedy wydaje
, mimo słusznych gabarytów
. Może to dlatego, że wiem, że więcej nie będę miała takiego maluszka:-(.....(planowo oczywiście).



