Znalazłam przez przypadek....hmm......
Fasolki i aniołki
[FONT=arial,helvetica,sans-serif]
Jakiś czas temu trafiłam na forum e-mama. Z wypowiedzi jego użytkowniczek wyłania się przykry obraz infantylizmu... Te kobiety nie są w ciąży, one "mają fasolki". Nie uprawiają seksu, tylko "staranka". Nie poroniły, tylko "mają aniołki". A aniołki mają swoje daty pójścia do nieba, imiona, różowe obrazki z chmurkami i skrzydełkami...Wszystko to ujęte jest w tabelce "ku pamięci aniołków". Po prostu cukierkowa wylęgarnia traumy. [/FONT]
[FONT=arial,helvetica,sans-serif]
Założycielka jednego z wątków ogłasza: "Witam wszystkie kobitki, które straciły swoje Aniołki, a mimo to są silne i widzą światełko w tunelu. Część z nas już zaczęła ponowne staranka, które już zaowocowały nowymi fasolkami.". Następnie tworzy kolejną tabelkę. Można w niej wyczytać dane dotyczące poronień użytkowniczek, czasu trwania "staranek" oraz daty "kochanych dwóch kreseczek". [/FONT]
[FONT=arial,helvetica,sans-serif]
Słowo "okres" rzadko występuje na tym forum. Z reguły jest wstydliwie zastępowane znakiem "@". [/FONT]
[FONT=arial,helvetica,sans-serif]
Cały serwis skąpany jest w tzw. suwaczkach, odmierzających czas trwania zaręczyn, czas trwania małżeństwa, wiek dziecka, czas, który upłynął od poronienia itd. Wszystko w pastelach, serduszkach, gwiazdeczkach...[/FONT]
[FONT=arial,helvetica,sans-serif]
Myślicie, że to jakieś niszowe forum? Hm. Ma ponad 12 000 użytkowniczek, które napisały już ponad milion wiadomości. W chwili, w której to piszę, na forum jest 110 osób. [/FONT]
[FONT=arial,helvetica,sans-serif]
Cały ten infantylizm w mówieniu kobiet o ich doświadczeniach doskonale wpisuje się w nowy trend robienia pogrzebów płodom i zarodkom, nazywanych "maleńkimi dziećmi". Ciekawie pisze o tym goffythedog, polecam. [/FONT]
[FONT=arial,helvetica,sans-serif]
Gdzie jest granica między godnym przeżyciem straty, jaką jest poronienie, a medialnym cyrkiem i wmawianiem traumy? Jak dalsze działania w kierunku pogrzebów dla płodów odbiją się na świadomości kobiet i na ich prawach, w tym prawu do aborcji i do badań prenatalnych? Kiedy możliwość robienia pogrzebu zarodkowi-aniołkowi zamieni się w obowiązek, a kobieta, która tą możliwość odrzuci, będzie nazywana "wyrodną matką"? Żyjemy w Polsce, przypominam. [/FONT]