• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Odskocznia;))))

Dobry wieczór :-):-)


W Nowym Roku życzę Wam wszystkiego co najlepsze, a przede wszystkim dwóch kresek na teście, dziewięciu miesięcy ciąży, cudownych zdjęć z USG i bezbolesnych porodów ;-);-);-) Potem chwilki przerwy.... i znowu - dwóch kresek na teście, dziewięciu miesięcy ciąży, cudownych zdjęć z USG i bezbolesnych porodów ;-);-);-);-);-):-p:-p:-p:-p:-D:-D:-D:-D:-D
 
reklama
Cześć Kobitki ;-)

W Nowym 2010 Roku życzę Wam wszystkiego Najlepszego:-)
Oby ten rok był znacznie lepszy od poprzedniego - inaczej być nie może:cool2:

No niestety, ten Sylwester zaliczam do nieudanych, kompletna klapa:-( Tak jak wspomniałam Wam wcześniej spędziłam go w domku z moim P. oraz jego mamą i jej facetem (wszyscy mieszkamy razem:dry:) Ja nie byłam w humorku z wiadomych przyczyn... poprostu rozmyslałam nad całym rokiem, i nie miałam żadnych powodów by się uśmiechać, a jak już to uśmiech przyklejany, łzy cisnęły mi się do oczu:-( Mój P. również był smutnawy, zauważyła to moja przyszła teżciowa, że jej synuś nie w humorku, więc zaczęła swoją szopkę:no: Z uśmiechem na twarzy powiedziała ,, nie ma co się smucić ! przecież nikt nam w tym roku nie umarł!..." (...) ,, nie pozwolę aby moje dziecko cierpiało.." i wiele innych przykrych tekstów wymierzoych w moją stronę:no: A przecież nic nie zrobiłam??? Matko!
O nieeee:wściekła/y: W końcu przemówiłam i powiedziałam oficjalnie, że myli się ponieważ najpierw straciłam dziadka, a kilka dni później moje dziecko.W życiu nie zrobiło mi się tak przykro, serce nie mało mi pękło. Oczywiście zareagowała uśmiechem:wściekła/y: A później robiła awanturkę przez kilka godzin, także siedziałam i płakałam...dzisiaj prawie cały dzień z moim P. szukalismy jakiegoś lokum, pewnie jakiś pokój do wynajęcia, bo na wynajem kawalerki w chwili obecnej nas nie za bardzo stać, a poza tym pomagam jeszcze mojej mamie, która jest chora na serce i potrzebuje wsparcia finansowego. Także jestem podłamana. Mam nadzieję, że ten rok będzie dla mnie łaskawszy:-( Przeżyłam jakiś koszmar:-( Ajjj rozpisałam się... mam nadzieję, że Wy bawiłyście cię świetnie;-) Pewnie jutro się pojawię.. może na porannej kawce?;-) O ile ktoś będzie... bo ja i tak będze siedziała w necie w poszukiwaniu jakiegos lokum...

Troszke się rozpisałam, życzę milutkiej nocki, oraz miłego weekendu:-)
 
Witam weekendowo :-)

Witajcie kochane u nas też spokojnie ja leze plackiem ktorys dzien z kolei o 24.00 wstalam do okienka zobaczyc jak strzelaja i lezki mi poplynely jak skaladalismy sobie zyczenia z mezusiem , maz wypil sobie winko i po 1.00 bylismy w lozeczku ale z tego myslenia o szyjce to zasnelam po 3.00 i wstalismy dzisiaj po 12.00:-):-) mezus pojechal do pracki na pare godzinek a ja leze i czekam.
Tak się zastanawiam kiedy jechac do tego szpitala nie chce mi sie czekać do srody bo to strasznie dlugo a na wekend chcialabym pojechac do domu a tak to dupka wiec myslę żeby isc w niedziele ale wcale mi sie to nie usmiecha.
Kochane dzirwczynki i mamy 2010rok zycze zeby byl o wiele lepszy niz 2009.

Jedż kochana jak najwcześniej :tak: nie ma na czekać.
Już nie narzekaj to dla dobra maleństwa szybko wyjdziesz i wrócisz do domku :tak:

Danusiu wiedz,ze ja tu codziennie jestem...:-)
ale jakoś ostatnio nie mam nic do powiedzenia niestety..
ale wiedzcie,ze cały czas wam kibicuje i trzymam kciuki,smutki też przeżywam z Wami

Cieszę się, że jesteś z nami, odzywaj się do nas od czasu do czasu chociaż ;-)
A co tam u Ciebie?? :-)

ano Danusiu ja dzis odlatuje co chwila marnie sie czuje.... poszlismy wczora spac po 1 dla mnie chyba za dugo bo normalnie odpadam o 9 :) poza tym strasznie mnie dzis dusi w klatce piersiowej jakby mi slon na nia usiadl nie wiem od czego to... leze caly dzien i odpoczywam....
BABY jedne wiecej prosze nie pisac NIC a NIC o ksiazce dopoki jak sie za nie nie wezme grrrrrrrr
Madziu dobrze widziec od nowego roku taki image :):):):) ciesze sie bardzo bo pasuje do cibeie :)
Izunia udzielaj sie czejsciej zawsze razjniej momi ze nie ma sie nic konkretnego do napisania :*
cumolki Kochane :)
ja jutro do pracki wiec pewnie dzis w czesnie w lozku wyladuje i znajac zycie dzis nikogo na pralni nie bylo wiec bede sie przez 2 dni odkopywac z prania ehhhh

Tak myślałam, że pewnie zasypiasz w locie ;-)
Dobra dobra nie krzycz już więcej nic nie napiszemy :-p

witam kochane
dla każdej z Was:
***SZCZĘŚLIWEGO*** NOWEGO ROKU***


¸.•´¸.•*´¨)
.•´,•*´¨)¸.•*¨)
¸.•´¸.•*´¨).•*´¨)
(¸.•´ (¸.•` * ¸.•´¸.•*´¨)

...~~~~~~~~/...~~~~~~~~/
....~~~~~~~/.....~~~~~~~/
.....~~~~~~/.......~~~~~~/
......~~~~~/.........~~~~~/
.......~~~~/...........~~~~/
........~~~/.............~~~/
.........~~/...............~~/
..........~/.................~/
...........||..................||
...........||..................||
...........||..................||
...........||..................||
...........||..................||
......./******........./******.

Z ostatnią kartką kalendarza
zerwij wszystkie złe nastroje,
zapomnij o wszystkich nieudanych dniach,
przekreśl niewarte w pamięci chwile
i wejdź w Nowy Rok jak szczęśliwy człowiek
Stary Rok mija, lecz marzenia zostają,
niech one się Tobie wszystkie spełniają
i z Nowym Rokiem niech los Ci się odmieni,
a ogród życia wnet się zazieleni.

Dobry wieczór :-):-)


W Nowym Roku życzę Wam wszystkiego co najlepsze, a przede wszystkim dwóch kresek na teście, dziewięciu miesięcy ciąży, cudownych zdjęć z USG i bezbolesnych porodów ;-);-);-) Potem chwilki przerwy.... i znowu - dwóch kresek na teście, dziewięciu miesięcy ciąży, cudownych zdjęć z USG i bezbolesnych porodów ;-);-);-);-);-):-p:-p:-p:-p:-D:-D:-D:-D:-D

Dziękuje za życzenia :-)

Cześć Kobitki ;-)

W Nowym 2010 Roku życzę Wam wszystkiego Najlepszego:-)
Oby ten rok był znacznie lepszy od poprzedniego - inaczej być nie może:cool2:

No niestety, ten Sylwester zaliczam do nieudanych, kompletna klapa:-( Tak jak wspomniałam Wam wcześniej spędziłam go w domku z moim P. oraz jego mamą i jej facetem (wszyscy mieszkamy razem:dry:) Ja nie byłam w humorku z wiadomych przyczyn... poprostu rozmyslałam nad całym rokiem, i nie miałam żadnych powodów by się uśmiechać, a jak już to uśmiech przyklejany, łzy cisnęły mi się do oczu:-( Mój P. również był smutnawy, zauważyła to moja przyszła teżciowa, że jej synuś nie w humorku, więc zaczęła swoją szopkę:no: Z uśmiechem na twarzy powiedziała ,, nie ma co się smucić ! przecież nikt nam w tym roku nie umarł!..." (...) ,, nie pozwolę aby moje dziecko cierpiało.." i wiele innych przykrych tekstów wymierzoych w moją stronę:no: A przecież nic nie zrobiłam??? Matko!
O nieeee:wściekła/y: W końcu przemówiłam i powiedziałam oficjalnie, że myli się ponieważ najpierw straciłam dziadka, a kilka dni później moje dziecko.W życiu nie zrobiło mi się tak przykro, serce nie mało mi pękło. Oczywiście zareagowała uśmiechem:wściekła/y: A później robiła awanturkę przez kilka godzin, także siedziałam i płakałam...dzisiaj prawie cały dzień z moim P. szukalismy jakiegoś lokum, pewnie jakiś pokój do wynajęcia, bo na wynajem kawalerki w chwili obecnej nas nie za bardzo stać, a poza tym pomagam jeszcze mojej mamie, która jest chora na serce i potrzebuje wsparcia finansowego. Także jestem podłamana. Mam nadzieję, że ten rok będzie dla mnie łaskawszy:-( Przeżyłam jakiś koszmar:-( Ajjj rozpisałam się... mam nadzieję, że Wy bawiłyście cię świetnie;-) Pewnie jutro się pojawię.. może na porannej kawce?;-) O ile ktoś będzie... bo ja i tak będze siedziała w necie w poszukiwaniu jakiegos lokum...

Troszke się rozpisałam, życzę milutkiej nocki, oraz miłego weekendu:-)

Echhh te kochane teściowe, zero wyczucia :sorry2:
Wierze, że masz tego dość ja od początku z moim S mieszkamy sami najpierw na wynajmowanym, teraz już u siebie i nie wyobrażam sobie mieszkać z kimkolwiek nawet z moją mamą mimo, że to kochana kobieta, co na swoim to na swoim.
A myśleliście o tym, żeby na kredyt mieszkanie kupić?? To teraz jedyne wyjście, żeby mieszkać na swoim i samemu. Ja się bałam zaryzykować ale teraz nie żałuje tego mimo, że kredyt będziemy długo spłacać to i tak razem z czynszem mniej mnie wynosi jak na wynajmowanym. Może pomyślcie o tym i sprawdźcie czy macie na to jakieś szanse za to się nie płaci a banki sprawdzą zdolność....teraz to ja sie rozpisałam ;-)
Miłego weekendu kochana i nie przejmuj się...są ludzie którzy nigdy nie zrozumieją tego jak się możemy czuć...
 
Madzia nie mogę za dużo mówić bo mnie Marta udusi ale powiem tylko :szok::szok::szok::szok::szok:WOWWWWWWWWWWWWWWWWW kurza twarz :-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D dziś już chyba skończę 4 część i powiem....miałaś rację :tak:

Anecia wpadniesz po weekendzie na kawkę??? Dawno nie piłyśmy razem ;-)

Sis czekam na relacje i mam nadzieje, że wrócisz w jednym kawałku ;-):-D:-D:-D:-D:-D:-D

Monia kobietko a Ty gdzie znikłaś?? Chyba nie rodzisz jeszcze??

Miłego weekendu kochane Wam życzę :-)
U mnie biało lece bałwana ulepić ;-):-)
 
Cześć Kobitki ;-)

W Nowym 2010 Roku życzę Wam wszystkiego Najlepszego:-)
Oby ten rok był znacznie lepszy od poprzedniego - inaczej być nie może:cool2:

No niestety, ten Sylwester zaliczam do nieudanych, kompletna klapa:-( Tak jak wspomniałam Wam wcześniej spędziłam go w domku z moim P. oraz jego mamą i jej facetem (wszyscy mieszkamy razem:dry:) Ja nie byłam w humorku z wiadomych przyczyn... poprostu rozmyslałam nad całym rokiem, i nie miałam żadnych powodów by się uśmiechać, a jak już to uśmiech przyklejany, łzy cisnęły mi się do oczu:-( Mój P. również był smutnawy, zauważyła to moja przyszła teżciowa, że jej synuś nie w humorku, więc zaczęła swoją szopkę:no: Z uśmiechem na twarzy powiedziała ,, nie ma co się smucić ! przecież nikt nam w tym roku nie umarł!..." (...) ,, nie pozwolę aby moje dziecko cierpiało.." i wiele innych przykrych tekstów wymierzoych w moją stronę:no: A przecież nic nie zrobiłam??? Matko!
O nieeee:wściekła/y: W końcu przemówiłam i powiedziałam oficjalnie, że myli się ponieważ najpierw straciłam dziadka, a kilka dni później moje dziecko.W życiu nie zrobiło mi się tak przykro, serce nie mało mi pękło. Oczywiście zareagowała uśmiechem:wściekła/y: A później robiła awanturkę przez kilka godzin, także siedziałam i płakałam...dzisiaj prawie cały dzień z moim P. szukalismy jakiegoś lokum, pewnie jakiś pokój do wynajęcia, bo na wynajem kawalerki w chwili obecnej nas nie za bardzo stać, a poza tym pomagam jeszcze mojej mamie, która jest chora na serce i potrzebuje wsparcia finansowego. Także jestem podłamana. Mam nadzieję, że ten rok będzie dla mnie łaskawszy:-( Przeżyłam jakiś koszmar:-( Ajjj rozpisałam się... mam nadzieję, że Wy bawiłyście cię świetnie;-) Pewnie jutro się pojawię.. może na porannej kawce?;-) O ile ktoś będzie... bo ja i tak będze siedziała w necie w poszukiwaniu jakiegos lokum...

Troszke się rozpisałam, życzę milutkiej nocki, oraz miłego weekendu:-)
Iwonko kochana wiem jak to jest bo my też mieszkamy z rodzicami tyle że moimi, ale od kwietnia też mam zamiar zacząć szukać jakiegoś mieszkanka:sorry2:

Madzia nie mogę za dużo mówić bo mnie Marta udusi ale powiem tylko :szok::szok::szok::szok::szok:WOWWWWWWWWWWWWWWWWW kurza twarz :-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D dziś już chyba skończę 4 część i powiem....miałaś rację :tak:

Miłego weekendu kochane Wam życzę :-)
U mnie biało lece bałwana ulepić ;-):-)
Mówiłam:-D:-D:-D cieszę że ci się podoba;-)
Nie zmocz się przy lepieniu bałwana:-D

Ja dostałam pierwszą @ po zabiegu i na dodatek w terminie. Czyli chyba aż tak bardzo się nie rozregulowałam.
Miłego weekendu kochane:-)
 
Dobry Dobry :)
Sylwester i Nowy Rok minęły mi w bardzo miłej atmosferze. Dziś w nocy myślałam, że zaczynam rodzić :-D brzuch mi opadł skurcze miałam ale jakoś minęło i nadal jestem w szoku :-D Idę poczytać co u Was i się w końcu dobudzić :P
 
Dobry Dobry :)
Sylwester i Nowy Rok minęły mi w bardzo miłej atmosferze. Dziś w nocy myślałam, że zaczynam rodzić :-D brzuch mi opadł skurcze miałam ale jakoś minęło i nadal jestem w szoku :-D Idę poczytać co u Was i się w końcu dobudzić :P
Rodzić? Ja też jestem w szoku:-D nie strasz:-D jak się czujesz?

witam w Nowym Roku kochane :-)
Witam Anetko:-) jak udała się impreza sylwestrowa?

A ja czuję się fatalnie @ mi strasznie dokucza, jak mam mieć taką caly czas to pasuje:-(
 
rety i po weekendzie..... po swietach i po nowym roku..... ojojoj
ja po weenedzie teraz bede odsypiac przez kolejny tydzien.... okrpnie jestem zmeczona i wciaz dziwnie bije mi sierducho... normalnie jakby mi slon usiadl na klate :( nie wiem co sie dzieje....

kochane wpadne jutro na herbatke jak sie obudze..... a tym czasem zycze wsyztskim spokojnego i milego wieczorka :)
dobranoc :)

Iwonka dziekuje za zaproszenie :)
 
reklama
dzień dobry :-):-):-)

Anecia wpadniesz po weekendzie na kawkę??? Dawno nie piłyśmy razem ;-)

no jasne :-)
jestem kochana :-)

Dobry Dobry :)
Sylwester i Nowy Rok minęły mi w bardzo miłej atmosferze. Dziś w nocy myślałam, że zaczynam rodzić :-D brzuch mi opadł skurcze miałam ale jakoś minęło i nadal jestem w szoku :-D Idę poczytać co u Was i się w końcu dobudzić :P

ojoj... no termin się zbliża szybkimi krokami :-)

Rudzia jak samopoczucie dzisiaj ? :-) mam nadzieję że lepiej :tak:

Madzia impreza się udała... skończyła się przed 9 rano :szok::szok::szok: ael było suupperrr :-D

Iwonka życze powodzenia w szukaniu mieszkanka... i współczuje przeżyc sylwestrowych... :-( ale głowa do góry kochana :tak:

Ewelinka a Ty już w domciu??? stałaś biedactwo w tych korkach ?

Iza miło że tutaj zawitałaś :-) wpadaj częściej :tak:

Gabrysia
a Ty gdzie ?:szok:

dziękuję za wszystkie życzenia :-)

czekam z kawką
kawa_.jpg
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry