Anetka83
zbyt wiele...
no jak trzeba to trzeba kochana co by sie nic nie przydazylo podczas jazdy :*
niestety to sie nazywa zlosliwosc rzeczy martwych![]()
najwyżej stanie na drodze i już nie pojedzie ;-)
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
no jak trzeba to trzeba kochana co by sie nic nie przydazylo podczas jazdy :*
niestety to sie nazywa zlosliwosc rzeczy martwych![]()
Danusiu... mam nadzieję że wszystko Wam się ułoży kochana... zaciskam kciuki...&&&
hihih dziekuje
dobrze mu zrobi to nie palenie bo kurna zaczynam sie juz martwic tym jego diabelskim kaszlem..... w domu jakos sobie radzi ale wiesz jak to w pracy..... przyjdzie znow do domu i bedzie go nosilo..... no zobaczymy co z tego wyjdzie
ja tez trzymam za WAS &&

noooooo chwilke posiedzialam teraz czas jakies sniadanko upolowac..... i herbatke wypicz/w

najwyżej stanie na drodze i już nie pojedzie ;-)
Trzymaj kochana trzymaj.... ja też mam ndzieje, że wszystko będzie dobrze ale to już nie tylko odemnie zależy..
Jak ma silną wolę uda mu się....a może słonecznik by podłubał albo żuł gumę?? Ja tak robiłam jak rzucałam palenie i pomogło
Dziękuje za kciuki
Trzymaj kochana trzymaj.... ja też mam ndzieje, że wszystko będzie dobrze ale to już nie tylko odemnie zależy..
musi !!!Hmmm w taka pogodę to raczej nic fajnego

rzuje gume i ma plasterki nawet dwa na poczatek nie wiem czy to wogole dobrze ale on uwaza ze to mu pomaga...... to kolejna jego proba wiec co do fajek silna wola to dla niego czarna magia![]()

wiem Kochana... ale wierzę że nie tylko Tobie na tym zalezy aby wszystko się poukładało i wierzę że wszystko pójdzie w dobrym kierunkumusi !!!
wiem... szukam właśnie jakiegoś zaufanego mechesa...![]()


bo szlak jasny mnie juz trafia.....wiem... szukam właśnie jakiegoś zaufanego mechesa...![]()
No tak ja się zaciełam mocno i dało radę...jak bardzo chce to mu się uda
Wiesz jak to jest obojgu musi zależeć ja po wczorajszym dniu nie wiem co czuje i nie wiem co chce....muszę się z tym jeszcze przespać bo dzisiejsza noc prawie w ogóle nie przespana...ale jakos się ułoży kiedyś musi, nie?