• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Odskocznia;))))

No wiesza, Wasz prawnik wiadomo, że będzie stał za Wami murem, po to on jest i za to mu sie płaci........
Liczy sie zdanie sędziny......tylko dla mnie "ugoda" to jedno z najgorszych wyjść.....
Tak czy siak...mam nadzieję, że Darecki nie będzie miał nieprzyjemności z tego tytułu.......i wsio jakos sie poukłada - trzymam &&& :tak:
też mam taką nadzieję
i dziewczyny
dzieki za &&&&&

 
reklama
IWONKO, skarbie, a Ty jak się miewasz????:-)


Tak jak pisałam wcześniej przechodziłam jakieś załamanie:-( Nie mam pojęcia co to było, ale skutki uboczne były fatalne. Wymiotowałam, w głowie mi się kręciło, byłam strasznie słabiutka i do tego ryczałam co chwilę:baffled: Oczywiście jest już lepiej, siedze w domu, odpoczywam....
Myślę, że było to spowodowane moimi problemami, a miałam ich ostatnio sporo, więc poprostu pękłam i stalo się jak stało :-( Ale tak jak mówię jest już o wiele lepiej:-)
 
No wiesza, Wasz prawnik wiadomo, że będzie stał za Wami murem, po to on jest i za to mu sie płaci........
Liczy sie zdanie sędziny......tylko dla mnie "ugoda" to jedno z najgorszych wyjść.....
Tak czy siak...mam nadzieję, że Darecki nie będzie miał nieprzyjemności z tego tytułu.......i wsio jakos sie poukłada - trzymam &&& :tak:
D był dwa tygodnie na zwolnieniu
potem miał mieć 2 zmiany
i urlop
w czasie zwolnienia dowiadywał sie,
że grafik jest ustalony na cały miesiąc

i nie ma w grafiku go nie było
ale jeszcze na zwolnieniu też
dogadał się z chłopakami'
że wezmą za niego te dwie zmiany
byśmy mogli wcześniej na urlop wyjechać
no i pojechaliśmy
a były pracodawca D stwierdził
że D nie wykonywał obowiązków
bo się nie pojawił w pracy
i za to dał mu dyscyplinarkę
 
Chciałabym mieć w końcu własne mieszkanko, w chwili obecnej mieszkam z P. u jego mamy, a z tesciową pod jednym dachem to nie zycie, niestety:-( Ona jest najlepsza, wszystko najlepiej robi...ciągłe krytyki, a to szampon powinien stać naklejką do ściany, a to kropka wody na kuchence...itd... Tragedia, mówię Wam, psychicznie nie wyrabiam:baffled:
 
Tak jak pisałam wcześniej przechodziłam jakieś załamanie:-( Nie mam pojęcia co to było, ale skutki uboczne były fatalne. Wymiotowałam, w głowie mi się kręciło, byłam strasznie słabiutka i do tego ryczałam co chwilę:baffled: Oczywiście jest już lepiej, siedze w domu, odpoczywam....
Myślę, że było to spowodowane moimi problemami, a miałam ich ostatnio sporo, więc poprostu pękłam i stalo się jak stało :-( Ale tak jak mówię jest już o wiele lepiej:-)
Ech...Kochana skąd ja to znam......
Niestety organizm jest taki a nie inny i musi odreagować stres - zwłaszcza ten gromadzony jakis czas, a tym bardziej psychika potrzebuje "ujścia emocji" ....
Czasem dobrze po prostu siąść i płakać.......to znakomicie oczyszcza......
Najważniejsze, że już w miarę doszłas do siebie - cieszę się bardzo, że juz lepiej....i oby tak było już zawsze!!!!! :tak:Ja póki co też się trzymam, ale jak moja mama mówi "kiedyś pękniesz, a wtedy NIE będę odwiedzać Cię w psychiatryku na zielonej górce" hahahahhaha Ale wiem, że tylko tak z przekory mówi....i wiem też że być może ma rację...:zawstydzona/y:
 
reklama
D był dwa tygodnie na zwolnieniu
potem miał mieć 2 zmiany
i urlop
w czasie zwolnienia dowiadywał sie,
że grafik jest ustalony na cały miesiąc

i nie ma w grafiku go nie było
ale jeszcze na zwolnieniu też
dogadał się z chłopakami'
że wezmą za niego te dwie zmiany
byśmy mogli wcześniej na urlop wyjechać
no i pojechaliśmy
a były pracodawca D stwierdził
że D nie wykonywał obowiązków
bo się nie pojawił w pracy
i za to dał mu dyscyplinarkę
Wiesz....dyscyplinarka na takie cos to faktycznie zbyt rygorystyczne, ale z drugiej strony D mógł przyjść z tyum do szefa a nie z kolegami....ech....łobuzy dwa jesteście.....takie rzeczy nie załatwia się przez osoby 3 tylko samemu łoko w łoko.........:zawstydzona/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry