I
Iwonka25
Gość
Łapię jakiegoś chwilowego doła......najchętniej z łóżka bym nie wstawała.....ale wiem że trzeba.......
.......i wiem co teraz powiecie! Że mam się trzymać - trzymam się.....byle jak ale się trzymam.....
...jutro kolejna rocznica odejścia mojego drugiego Aniołka......ból powraca i nie prawdą jest że czas leczy rany.......blizny i tak zostają - na zawsze.....
:-
I zaczynam się już wkurzać
Tym bardziej, że Ł będzie musiał na początku marca płynąć w rejs na 4 mies a Dzidzia jak nie chce wyjść tak nie chce 
ja obstawiam piątek ;-)