reklama

Odskocznia;))))

reklama
DANUŚ, sorki, że wczoraj nie dałam Ci znać, ale byłam "wypompowana" całkowicie....
Wizyta ogólnie ok, ale zaczyna mnie ta ginka wnerwiać....bo zaczęła stosować leczenie coś na zasadzie "nie zaszkodzi można brać"!!!, a ja dziękuję za takie leczenie!!!! Najpierw stwierdziła, że przy duphastonie występują bóle brzucha i to jest normalne, natomiast krwawienie jeśli jest "rdzawą krwią" jest niepokojące...u mnie na szczęście była "czysta krew"...więc przyjęłam, że mam daleć brać, następnie stwierdziła, że odstawiamy i mam powtórzyć badanie progesteronu...pytam "po co, skoro mam książkowy"....:szok::szok: Coś pomruczała...ble...ble...ble....i już wiem, że ja tej pani dziękuję!!!! Więcej do niej nie pójdę, czyli standard....czeka mnie znów szukanie gina!!! Ja już mam dziewczyny serdecznie dosyć tych lekarzy....co jeden to inna diagnoza....inne leczenie...wymiękam po prostu...
 
DANUŚ, sorki, że wczoraj nie dałam Ci znać, ale byłam "wypompowana" całkowicie....
Wizyta ogólnie ok, ale zaczyna mnie ta ginka wnerwiać....bo zaczęła stosować leczenie coś na zasadzie "nie zaszkodzi można brać"!!!, a ja dziękuję za takie leczenie!!!! Najpierw stwierdziła, że przy duphastonie występują bóle brzucha i to jest normalne, natomiast krwawienie jeśli jest "rdzawą krwią" jest niepokojące...u mnie na szczęście była "czysta krew"...więc przyjęłam, że mam daleć brać, następnie stwierdziła, że odstawiamy i mam powtórzyć badanie progesteronu...pytam "po co, skoro mam książkowy"....:szok::szok: Coś pomruczała...ble...ble...ble....i już wiem, że ja tej pani dziękuję!!!! Więcej do niej nie pójdę, czyli standard....czeka mnie znów szukanie gina!!! Ja już mam dziewczyny serdecznie dosyć tych lekarzy....co jeden to inna diagnoza....inne leczenie...wymiękam po prostu...

Hmmm no tak jakaś nadgorliwa niepotrzebnie faszeruje Cię lekami...
Może popytaj po znajomych o jakiegoś innego ginka czasami takie zaciągnięcie języka jest bardzo korzystne...
Niestety kochana trafić na dobrego specjalistę który podejdzie normalnie jest teraz chyba rzeczą nie realną niestety lekarze chyba sami nie wiedzą co mają robić :sorry2:
 
Hmmm no tak jakaś nadgorliwa niepotrzebnie faszeruje Cię lekami...
Może popytaj po znajomych o jakiegoś innego ginka czasami takie zaciągnięcie języka jest bardzo korzystne...
Niestety kochana trafić na dobrego specjalistę który podejdzie normalnie jest teraz chyba rzeczą nie realną niestety lekarze chyba sami nie wiedzą co mają robić :sorry2:

Wiesz jednego mam prywatnie, ale on nie zawsze jest "dostępny", a mi zależy, żebym miała zawsze i o każdej porze dostęp...wiesz o co mi chodzi?
No ale zrobię ten progesteron, choć nie wiem czy ma sens, skoro mam wzorcowy...tylko kasę wydam...ech.....łeb mi pęka od tego wszytskiego....
 
Wiesz jednego mam prywatnie, ale on nie zawsze jest "dostępny", a mi zależy, żebym miała zawsze i o każdej porze dostęp...wiesz o co mi chodzi?
No ale zrobię ten progesteron, choć nie wiem czy ma sens, skoro mam wzorcowy...tylko kasę wydam...ech.....łeb mi pęka od tego wszytskiego....

Wiem wiem o co chodzi ale jak jej nie ufasz to jaki sens ma chodzenie do niej??
Wiesz ja się tam nie znam ale po co robić tyle tych wyników skoro miałaś dobry?? Chyba tak od ręki wyniki się nie zmieniają :sorry2:
 
hej Danusiu, Hej Ewelinko :-D:-D

No że Wy wariatki :-D:-D:-D

Ewelinko... rzeczywiście trafic na dobrego lekarza jest trudno... ale moze w końcu znajdziesz takiego z prawdziwego zdarzenia :tak::tak::tak: trzymam za to kciuki !!!


Martuś trymamy kciuki !!!!

ściana zagruntowana... ale wiecie co... mam głupiego psa :-D:szok::szok::szok: tzn dawno już o tym wiedziałam ale utwierdzam się w tym przekonaniu:baffled:) na sekunde spuściłam ją z oka a ta wariatka liże ta ścianę...no rmalnie pysk jej sie sklei... :szok::szok::szok::szok:

zaraz zabieram sie za okna ale najpierw musze nastawic zołzom jedzonko :szok::szok::szok::szok:
 
Wiem wiem o co chodzi ale jak jej nie ufasz to jaki sens ma chodzenie do niej??
Wiesz ja się tam nie znam ale po co robić tyle tych wyników skoro miałaś dobry?? Chyba tak od ręki wyniki się nie zmieniają :sorry2:

Chyba dla świętego spokoju, bo wiesz jaka jestem, będę chodzic i sie zastanawiać "zrobić czy nie zrobić", więc wolę iśc i zrobić....
Kochana, ja żadnemu lekarzowi nie ufam do końca - nigdy!!!!!!!!!!!! Zawsze jestem czujna...
 
hej Danusiu, Hej Ewelinko :-D:-D
No że Wy wariatki :-D:-D:-D
Ewelinko... rzeczywiście trafic na dobrego lekarza jest trudno... ale moze w końcu znajdziesz takiego z prawdziwego zdarzenia :tak::tak::tak: trzymam za to kciuki !!!
Martuś trymamy kciuki !!!!
ściana zagruntowana... ale wiecie co... mam głupiego psa :-D:szok::szok::szok: tzn dawno już o tym wiedziałam ale utwierdzam się w tym przekonaniu:baffled:) na sekunde spuściłam ją z oka a ta wariatka liże ta ścianę...no rmalnie pysk jej sie sklei... :szok::szok::szok::szok:
zaraz zabieram sie za okna ale najpierw musze nastawic zołzom jedzonko :szok::szok::szok::szok:

Że my?? Ja nic nie rozumiem :-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D

Słuchaj ponoć zwierze upodabnia się do właścicieli więc...no chyba nic dodawać nie muszę ;-):-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D

Ale dzisiaj dzielny pracuś jesteś ;-):-D:-D:-D:-D:-D
 
reklama
hej Danusiu, Hej Ewelinko :-D:-D

No że Wy wariatki :-D:-D:-D

Ewelinko... rzeczywiście trafic na dobrego lekarza jest trudno... ale moze w końcu znajdziesz takiego z prawdziwego zdarzenia :tak::tak::tak: trzymam za to kciuki !!!
Martuś trymamy kciuki !!!!
ściana zagruntowana... ale wiecie co... mam głupiego psa :-D:szok::szok::szok: tzn dawno już o tym wiedziałam ale utwierdzam się w tym przekonaniu:baffled:) na sekunde spuściłam ją z oka a ta wariatka liże ta ścianę...no rmalnie pysk jej sie sklei... :szok::szok::szok::szok:
zaraz zabieram sie za okna ale najpierw musze nastawic zołzom jedzonko :szok::szok::szok::szok:
Cześc trzecia WARIATKO!!! :-D:-D:-D:-D
Mam nadzieję, że pysk nie skleił się na dobre??? :zawstydzona/y: :-D:-D:-D:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry