reklama

Odskocznia;))))

Dobra kochana ja muszę na chwilę uciekać do sklepu na zakupy i mężowi ostatnią część filmu kupić inaczej będzie nieszczęśliwy ;-)
Wpadnę może jeszcze potem na chwilkę :-)
Jakby co miłego dnia kochane :-)
Buziam kochane :***

Martuś ja czekam na wieści kobieto trzymaj się dzielnie !!!! buziam :****
 
reklama
Dobra kochana ja muszę na chwilę uciekać do sklepu na zakupy i mężowi ostatnią część filmu kupić inaczej będzie nieszczęśliwy ;-)
Wpadnę może jeszcze potem na chwilkę :-)
Jakby co miłego dnia kochane :-)
Buziam kochane :***

Martuś ja czekam na wieści kobieto trzymaj się dzielnie !!!! buziam :****

Miłego dzionka Kochana***
Buziam***
 
No mój papa MZ sprzedał, coby kupić wersalkę..ha ha ha ha...to były czasy....
A na gospodarce została jego siostra z mężem, no i babka...
Dostał kawał ziemii i krowę, którą sprzedał i tak zaczęła się wojna papo-babkowa :-D:-D:-D Ludzie starej daty nie potrafia zrozumieć, że czasy sie zmieniły...:baffled:

Oj wiem kochana o czym mówisz znam to doskonale....niestety....u nas wiecznie coś komuś jest wypominane i z tego robi się wojna a tak w sumie to mama nic od rodziców nie dostała sami do wszystkiego z tatą doszli....szkoda gadać :sorry2:

Ja już po zakupach niestety filmu nie dostałam mąż się chyba zapłacze :-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D
Ale mam za to same dobroci ;-)

Jest tu ktoś jeszcze??????

No nic chyba nie ma nikogo wszystkie ciężko pracują ;-)
Lece i ja kawkę z mężulem wypić i coś porobić ;-)
Miłego popołudnia i wieczorku :-)
Pa kochane buziam :***
 
Ostatnia edycja:
Oj wiem kochana o czym mówisz znam to doskonale....niestety....u nas wiecznie coś komuś jest wypominane i z tego robi się wojna a tak w sumie to mama nic od rodziców nie dostała sami do wszystkiego z tatą doszli....szkoda gadać :sorry2:
Ja już po zakupach niestety filmu nie dostałam mąż się chyba zapłacze :-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D
Ale mam za to same dobroci ;-)
Jest tu ktoś jeszcze??????
No nic chyba nie ma nikogo wszystkie ciężko pracują ;-)
Lece i ja kawkę z mężulem wypić i coś porobić ;-)
Miłego popołudnia i wieczorku :-)
Pa kochane buziam :***

Jak to w rodzinie kochana...choć ja nie narzekam...trafiła mi się dość zgrana i rozsądna rodzinka :-D
Kochana, jak to nie znalazłaś???? To na allegro, bo chłopina się zapłacze :-D:-D:-D
No ja jestem!! Ale Ciebie nie ma :-D:-D Kumpela wpadła i jakoś się zagadałyśmy i przy okazji szponki zrobiłyśmy :-D:-D
Milutkiego i Tobie kochana***
Ukłony dla S - nie ma filmu to chociaż okład z młodych piersi mu zrób :-D:-D:-D:-D:-D:-D;-)
 
:-) Wpadłam z informacją Marta-rudzia urodziła przez cesarkę synka o 14.21 ważył 3800 i mierzy 49 oboje szczęśliwi i wymęczeni mały zdrowy.....ponoć wykapany Kacper ;-), Marta wszystkie bardzo serdecznie pozdrawia :-)
Kochana czekamy na Was :-), witaj maluszku na świecie :-)


jak to w rodzinie kochana...choć ja nie narzekam...trafiła mi się dość zgrana i rozsądna rodzinka :-d
kochana, jak to nie znalazłaś???? To na allegro, bo chłopina się zapłacze :-d:-d:-d
no ja jestem!! Ale ciebie nie ma :-d:-d kumpela wpadła i jakoś się zagadałyśmy i przy okazji szponki zrobiłyśmy :-d:-d
milutkiego i tobie kochana***
ukłony dla s - nie ma filmu to chociaż okład z młodych piersi mu zrób :-d:-d:-d:-d:-d:-d;-)

Tego filmu nie ma na allegro to kolekcja jakaś specjalna nie było nigdzie to pewnie jeszcze zwyczajnie nie dowieźli jutro poszukam ;-)
Okłady zrobione :-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D żeby nie było, że się nie słucham nie? :-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D
 
Ostatnia edycja:
Witam:sorry2:

Marta!!!!! Gratulacje:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D
Niech synio rośnie zdrowo!!!!!:-):-):-):-):-)
Witamy Cię bąbelku:-):-):-):-):-):-)

Przepraszam, że nie odpiszę Wam Kochane....ale tradycyjnie nie mam w tej chwili czasu na nadrabianie:sorry2: Stęskniłam się za Wami..
Siedzę sobie i próbuję się zmusić do pracy, aby jutro mieć więcej czasu na przygotowania do wyjazdu, ale jakoś mój P. zniechęcił mnie nawet do wykonania najmniejszej czynności, jakiś nabuczony chodzi, nie możemy się dogadać co do dnia wyjazdu do mojej rodziny, wkurzył mnie!!!:wściekła/y: Wyszedł sobie, a niech idzie!! Za tydzień mam wizytę u psychologa więc wybłagam ją o zwolnienie na 2 tygodnie i wyjadę odpocząć, ot to :dry:Potrzebuję odpocząć psychicznie. Codziennie sobie wmawiam jakie to życie może być piękne, wystarczy tylko chcieć, ale wokoło jakoś mało rzeczy mnie motywuje do tego bym tak myślała. Wkurzam się też dlatego, że już odstawiałam lekarstwa na te moje lęki, a chol***dzisiaj znowu powracają i znowu na prochach:-( Boszzzz jak ja już chciałabym normalnie żyć, mam nadzieję, że kiedyś będzie mi to dane.... W chwili obecnej jestem zrezygnowana ze wszystkiego, tak po prostu. Wie wiem, pisałam wcześniej piękne słowa, które wtedy upajały moje myśli i tak też się czułam...tylko dlaczego jest to takie trudne do zrealizowania?????? Muszę popracować nad sobą...czuję, że zaczynam się gubić w tym wszystkim...a to nie jest dobre. Dobrze, że jest takie miejsce jak to, gdzie mogę swobodnie i szczerze napisać to co czuję, dziękuję, że Jesteście:sorry2:

Mam nadzieję, że jutro zawitam do Was, chociaż na chwilkę...

Pozdrawiam Was Wszystkie bardzo serdecznie;-);-)

Gdybym jednak nie pojawiła się przed świętami, chciałabym tu i teraz złożyć Wam moje Panie życzenia :-)


Z całego serca życzę Wam Świąt pogodnych, spokojnych, wszystkimi barwami tęczy malowanych kraszanek, niech radość i szczęście pozostaną z Wami, a wiosenne motyle niech tańcem cieszą Wasze oczy przez rok cały. Lany poniedziałek niech przyniesie deszcz wszelkiego bogactwa ...
 
KONRADKU WITAJ NA ŚWIECIE :-D:-D:-D:-D

W dniu Twojego przyjścia na świat
życzymy Ci, aby każda łza w Twoim życiu
była łzą szczęścia, a uśmiech Twój
zjednywał wszystkie wokół serca!!!!!!!!!

Grzechotka-plusz&#11.jpg

MARTUŚ, jesteś dzielna!!!!!
Ściskam Cię bardzo.....bardzo...mocno :-):-):-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Dzień Dobry Kochane....


"Każdego poranka bogaty i wszechpotężny król Bengodi odbierał hołdy swoich poddanych. W swoim życiu zdobył już wszystko to, co można było zdobyć, i zaczął się trochę nudzić.
Pośród różnych poddanych zjawiających się codziennie na dworze, każdego dnia pojawiał się również punktualnie pewien cichy żebrak. Przynosił on królowi jabłko, a potem oddalał się równie cicho, jak wchodził.
Król, który przyzwyczajony był do otrzymywania wspaniałych darów, przyjmował dar z odrobiną ironii i pobłażania, a gdy tylko żebrak się odwracał, drwił sobie z niego, a wraz z nim cały dwór.
Jednak żebrak tym się nie zrażał. Powracał każdego dnia, by przekazać królewskim dłoniom kolejny dar. Król przyjmował go rutynowo i odkładał jabłko natychmiast do przygotowanego na tę okazję koszyka znajdującego się blisko tronu. Były w nim wszystkie jabłka cierpliwie i pokornie przekazywane przez żebraka. Kosz był już prawie całkiem pełen.
Pewnego dnia ulubiona królewska małpa wzięła jedno jabłko i ugryzła je, po czym plując nim, rzuciła pod nogi króla.
Monarcha oniemiał z wrażenia, gdy dostrzegł wewnątrz jabłka migocącą perłę. Rozkazał natychmiast, aby otworzono wszystkie owoce z koszyka. W każdym z nich znajdowała się taka sama perła.
Zdumiony król kazał zaraz przywołać do siebie żebraka i zaczął go przepytywać.
- Przynosiłem ci te dary, panie - odpowiedział człowiek - abyś mógł zrozumieć, że życie obdarza cię każdego dnia niezwykłym prezentem, którego ty nawet nie dostrzegasz i wyrzucasz go do kosza.
Wszystko dlatego, że jesteś otoczony nadmierną ilością bogactw.
Najpiękniejszym ze wszystkich darów jest każdy rozpoczynający się dzień!!!!!!!







Dziewczęta,
życzę WAM cudnego dnia, wiele uśmiechu i radości, bo życie jest za krótkie, by się zadręczać i smucić!!! Buziam mocno każdą z WAS****


2..jpg
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry