reklama

Odskocznia;))))

Ewelinka, to że zbliżyliście się to nie oznacza, że jesteś nieodpowiedzialna:sorry2: Kochana! Tym bardziej że czułaś taką potrzebę, potrzebowałas bliskości...

Powiem Ci, że ja po poronieniu to miałam straszna ochotę na przytulanki... początkowo też miałam żal o to do siebie, ale jak tak pogrzebałam w necie:-) to okazało się, że tak może być, każda kobietka jest inna.... Są takie, które nie chcą sie przytulać jeszcze przez długi długi czas....

No niby tak, ale lekarz mówił, że conajmniej miesiąc dać sobie czas...niby nie było zabiegu, ale wiesz...organizm też potrzebuje czasu na regenerację...poza tym po poronieniu można szybko "zaskoczyć", a to chyba nie jest wskazane w takiej sytuacji....nie wiem...w każdym razie było miło, ale tylko fizycznie...:zawstydzona/y:na szczęście czuję sie po tym ok....więc chyba nic tam nie nabroiliśmy....
 
reklama
Poczułam kawkę....zostało coś jeszcze??

Kochana Moja***
Jeszcze pytasz???? Toż wiesz, że dla Ciebie zawsze...cały termos...świeżo mielona i parzona ;-)

kawa.jpg

:-D:-D:-D:-D:-D smacznego
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry