reklama

Odskocznia;))))

OĆ....popłaczemy razem, zawsze to raźniej ;-) Przytulam Skarbie ***, wszystko jakoś się ułoży...
Ewelinko pewnie że dasz radę jak nie ty to kto?:-)
Możemy wyć, oczyszczą nam się oczy i nerwy:-p
Mam nadzieję że jakoś się ułoży bo jestem na skraju wytrzymania:szok:

nie możesz mi pomóc Duszku...sama musze sobie jakoś dać radę...
jadę na razie na środkach uspokajających... i jako tako się dzięki temu trzymam...
Aneciu ty też dasz radę uszka do góry, buuuziam:-)

Ha ha ha, kto pamiętam ten utwór???


[video=youtube;U4QRm786nLE]http://www.youtube.com/watch?v=U4QRm786nLE[/video]
hahaha to klasyka:-p

Danusiu gdzie ty?


A ja dzisiaj umówiłam się ze znajomymi na mecz a jutro idę na wesele więc troszkę odżyję i się odstresuję:-)

Miłego weekendu i buuuziam was gorąco:-)
 
reklama
Cześć dziewczyny ja tylko melduje żyje ale marnie ze mną.....ciepło mnie wykańcza a ból głowy nie daje żyć leżę i śpię prawie na okrągło...echhh..

Iwonka, Sis, Anecia, Madziula, Julia, Ilonka, Gabrysia, Wiola, Monia, Maruś, Marti buziam kochane moje i życzę Wam cudownego weekendu :**
 
Ostatnia edycja:
Hej Madzia W takim razie życzę udanego weekendu, a widzę, że zapowiada się super!!!!

Danusiu biedactwo... masz rację, te upały nie dają normalnie funkcjonować.. Ale od niedzieli już będzie troszke lepiej..;-) Pozdrawiam, i życzę również udanego weekendu













 
no i taki ruch mi się tu podoba :)

Anetko
tak chciałabym ci pomóc, ale niestety nie wiem jak:-( mam nadzieje, ze przynajmniej jak z nami piszesz to choć przez chwilkę jest ci lepiej. Przytulasek

Gabi
, wszystko jest pocieszające, ale ja i tak jestem jeszcze na etapie wkurzania się, ze wszyscy oprócz mnie mają lepiej przynajmniej w kwestii dzieciowej i nic mnie nie pociesza. Kiedyś na pewno przejdzie, ale chyba dopiero wtedy zmienie zdanie jak zajdę w ciąże i urodzę :)

Iwonka ja też w taką chice kurze :) niestety nałóg, ja już tyle razy rzucałam ale niestety zawsze wracam, bo jakiś problem wyskoczy i od razu sięgam
a co do plamień w połowie cyklu, to gdzieś czytałam, ze jest to winą jakiegoś hormonu, teraz ci nie powiem czy za dużo go czy za mało i jaki, ale najlepiej jak pójdziesz do lekarza, on za pewne będzie wiedział o co chosi i da ci skierowanie na hormonki

Ewelinka, co ty takie smaki miewasz, ogóraski, lody :) a może ty cieżarna, co??? :)

Jankesowa
, daj sobie trochę czasu, ja też jeszcze nie dawno źle reagowałam jak tylko zobaczyłam ciężarne, praktycznie winiłam je za to, ze one są w ciąży, a ja nie ale nie martw się przejdzie ci i będziesz się cieszyć już niedługo ciążą nie tylko za pewne koleżanek ale i swoją :)

ja cały dzień przespałam, bo oczywiście po nocy mnie jednak ścieło :) obiadek zrobiłam na szybciora, a wieczorkiem poszliśmy na małe zakupy, ale wiecie co, koszmar, tego gorąca chyba już dłużej nie zniesę, au :-(
lecę coś wszamać i znów spać :)
jutro się odezwę :)
 
Ostatnia edycja:
cześć robaczki

mój chłop m. na szczęście nie ogląda piłki nożnej, bo chyba bym zdezerterowała przy jego impulsywności :)

macie jakieś plany na dzisiaj w związku z piękną pogodą?? U mnie totalnie nawet wiatru nie ma, ani jeden listek się nie rusza
lecę kawkę zaliczyć i odgruzować mieszkanko :-)
 
OOOO to masz dobrze - u nas dzień ustawiony pod mecze....no prawie :)
mąż teraz to jeszcze musi sam w domu wszystko zrobić, bo mnie zaczęło strasznie boleć - gorzej niż tydzień po operacji.aż się boję. W pon będę dzwoniła do ginka, który mi to robił. pozdrawiam
Wiesz Ilonka - taki etap złości też przerabiałam...właściwie dalej trwa - tak jak pisałaś przejdzie(oby oby) jak już dzidziuś w domu będzie:)
Jankesowa - jak tam upojny wieczór :-)
Danula, Iwonka, Anetka :), Madzia, Vjola, Ewelinka buziaki - dziś już chłodniej - można przeżyć...
 
reklama
Witaj Gabrysiu....
Faktycznie dziś chłodniej, tylko, że...
Ja leżę i umieram...
wczoraj, jakze by mogło być inaczej po południu wziełam się troszkę za ogarnianie domku i dziś leci ze mnie znowu a brzuch boli jak **olera!!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry