reklama

Odskocznia;))))

No hallo!
Anastazja nie mam śniegu ... już :-D. Jeszcze rano był. Teraz klara świeci ale mi zimno, bo w pracy mam zimno, brrrrrrrrrr. Możesz mi podesłać kaloryfer, najlepiej gorący!
No cóż Twoja koleżanka jest w ciąży? Nasza sąsiadka też! Czemu nie my, cholera jasna!
 
reklama
Mam taki malutki w pracy kaloryferek na prąd - łap:-) , u nas też zimno , pozamykałam drzwi i okna w biurze ( jak jest ciepło to mam wszystko otwarte ) i siedzę , idę zaraz do przychodni po wyniki , bo robiłam tydzień temu badania.
My tez będziemy w ciąży, będą zdrowe różowe bobaski uśmiechać się do nas ze swoich łóżeczek :tak::tak::tak:
 
Anastazja jakie badania? Czy ja o czymś nie wiem? No a te bobaski muszą być, bo mnie skręci chyba.
Jak by co to kciuki trzymam ;-)
 
Jestem :-):-)
Zagadałam się z sąsiadką ze sklepu :tak::tak:

Robiłam prolaktynę, cytomegalie i biocenozę pochwy , zeby mieć pewność że nic tam nie mam. Wszystkie wyniki są idealne:szok::szok::szok:
Oprócz biocenozy , mam trochę leukocytów i ZERO odporności :-(:-(:-(
 
Leukocyty w wymazie z pochwy .
Stopień czystości - IV ( pałeczki D nieobecne, inna flora bakteryjna, mogą być obecne grzyby lub rzęsistek )
Flora bakteryjna - obfita , jednorodna
Pałeczki Doderleina ( ponoć ona są odpowiedzialne za odporność ) - brak
Inne bakterie: typu ziarniaków Gram+ b. liczne
Trichomonas vaginalis - nieobecny
grzybye - nieobecne
leukocyty - nieliczne

Zaraz kolega google mi pomoże może :)
 
Anastazja ja myślę, że nic złego w tych wynikach nie ma. Jakiś konkretnych wredot nie stwierdzono :) Co do odporności, hm ... A czy to przeszkadza przy zajściu w ciążę? jak by się coś potem przyplątało, to można to leczyć i tak hormony wpływają na pewno na biocenozę i odczyn, więc różnie to bywa. No ale ekspertem nie jestem. Zobaczymy co gin powie.
 
Położna która wyniki wydawała, powiedziała że jest git , tylko właśnie ta odporność no i że jogurty jeść i coś typu lactovaginal , a do gina trochę nie chce mi się iść , jestem ogólnie bardzo oporna na lekarzy , zazwyczaj jak mówi mi zrobić jakieś badania to po 3 mies dopiero je robię , jakoś nie po drodze mi jest zawsze :)

a gdzie reszta babeczek? pewnie się ugania za sloneczkiem :)
 
No coś im nie idzie to pisanie. Często się zdarza, że wątek zamiera ale może to przez to, że jest wiele podobnych i jak już się pisze na jednym, to o innym się zapomina. Trzeba założyć wątek: "wszystkie babki łączcie się" i pozbierać towarzystwo do kupy :)

Co do badań, to rozumiem, że raczej nie robiłaś całego stosu przed kolejną próbą? Ja mam namiary na dobrego lekarza w Katowicach ale coś się zebrać w sobie nie mogę zwłaszcza, że wiem, że to będzie kosztowało.
 
reklama
No obijają się jak nie wiem co te nasze dziewuszki :-D:-D:-D:-D
Takie podstawowe najważniejsze badania uważam za zrobione, a co jeszcze zostaje? genetyka ? myślę że jeszcze za wcześnie , zresztą skoro raz się udało to .... :tak::tak:Tylko już wiem że moja odporność jest zerowa i będę wcinała jogurty i probiotyki przez całą ciążę żeby było git. No i podstawa - to pozytywne myślenie !!!!!:-):-):-):-)
Ja właśnie też nie mogę się zebrać do lekarz, m.in. dlatego że muszę płacić .
A tak sobie myślę ktoś pije, pali , niezdrowo się odżywia itd itp i rodzi dzieci , to czym jestem gorsza? Nam też się uda :tak::tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry