Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Lilijanna, nie nerwuj się, czasem chłopy to egoiści...
U mnie też nieciekawie...
Mianowicie martwi mnie, mimo zapewnień ginki, że wsio ok, moja @...nie to, że od 12.07. wciąż jest...teraz co prawda skąpa, ale doszedł ból brzucha....na dodatek boli gdzieś ciut nad blizną...nie wspomnę, że ta blizna to moja zmora...psychicznie jej nie ogarniam...umówiłam się na wizytę...na poniedziałek o 16...oby wsio było ok...
Aaaa...i jestem po kłótni z P...chyba za dużo mi się na łeb zwaliło i powoli zaczynam nie ogarniać tematu...ech...
MADZIA, doczytałam...nie za dobrze Ci?????????? Wyobrażam sobie Twoją minęTeż bym chciała na takie "jabłuszko" popatrzeć ;-)
Ewelinko jako singielka staram się w pełni korzystać ze swojego statusuMy po szczepieniu...
Mi mało serce nie pękło, a Miłek miał ubaw...nie zapłakał ani razu, za to bardzo zaciekawiły go wiszące zabaweczki nad głową i miał w nosie igły...za to jak zobaczył panią pielęgniarkęzaczął wrzeszczeć, ale myślę, że po prostu się jej wystraszył, bo ona tak nagle się nachyliła nad nim...w nagrodę, że był taki dzielny mamusia kupiła nową grzechotkę, radocha jest co nie miara!!!!!! Ależ jestem z niego dumna fiu...fiu...aaaa....pani doktor dała mu naklejkę "dzielny pacjent" ha ha ha naklejona na jego furze (czyt.wózek)
![]()

Jak ten chłopak się ruszał, zamiatałam włosami podłogę

Danusiu mam nawet filmikiWitajcie kobiety
Dziękuje bardzo
Dbam dbam....echh a zdjęcia gdzie? Tak z wyobrażni mam brać?![]()
Ziola masz super faceta:-)Hejka!
Danula - pozdrawiam
Ewelinko - jesteś szybka jak przeciągNo to już wszystko wiesz. Co ma wisieć nie utonie.
Kopia dla pozostałych :
Zacznę od tego, że szpital wypasiony, że hej! Widać, że stać ich na najnowsze technologie w końcu nie darmo ludzie zostawiają tam mnóstwo pieniędzy ale do rzeczy. Pan doktór bardzo miły i rzeczowy, zebrał dokładnie cały wywiad i przekopał się przez wszystkie badania. Miałam tego sporo więc już wielu nie muszę robić. Odmłodził mnie nawet o pół roku i do kart wpisał 4 dychy
Gdy dowiedział się o zaśniadzie od razu zapalił nam czerwone światło na staranka aż do listopada.
Powiem Wam, że nawet jakoś mnie to nie przeraziło. Mamy teraz luz i spokojnie możemy zbadać co trzeba przed boboseksami. Odradzał antykoncepcję hormonalną, bo może ona spowodować rozrost komórek zaśniadowych (gdyby nie daj Boże się ostały w organizmie) a więc jedziemy na lateksie.
Na wstępie zbadał mnie i zrobił USG. Wszystko w najlepszym porządeczkuMuszę tylko w poniedziałek zrobić betę, żeby zobaczyć czy jest w normie - chodzi o kontrolę po zaśniadzie. Drugą betę mam zrobić w październiku.
Pobrali mi krew na sprawdzenie rezerwy jajnikowej - wynik za ok. 10 dni.
Cóż, po drodze antykoagulant tocznia i badanie wojska we wrześniu. Musimy jeszcze zrobić kariotypy i tu niestety musimy robić badania prywatnie, bo na fundusz w przyszłym roku a my musimy mieć wyniki do września
Pan doktór na szczęście nie powiedział, że zwariowaliśmy i że jesteśmy za starzy
Mój M jednak po wyjściu oznajmił, że jak wyjdzie coś nie tak w kariotypach, to on nic na siłę i że zamiast wózka kupi sobie wtedy następną gitarę. Obydwoje ustaliliśmy, że żadne z nas nie ma takiego parcia na dziecko, żeby obwiniać o cokolwiek drugą połowę i że brak dzieci absolutnie nie doprowadzi do rozpadu naszego związku. M stwierdził, że nie wszyscy przecież mają dzieci i żyją. Nie powiem kamień spadł mi z serca. Słychać było?![]()
ufff to dobrze ze nie tylko Ja tak mam , ale Ja nie wymagam seksu w trakcie @ , bo sama bym źle się czuła, tylko mam taką chcicę po prostu , a Twój mąż to niezły, Tobie się chce a Ty masz jemu zrobić dobrze - patelnia w głowę i koniecAnastazja - ja też tak mam, dostaję @ mogłabym seksik i seksik, a A. w trakcie @ robi mi celibat, bo nie lubi, nie chce, brzydzi się, nie wiem co jeszcze, więc seksu nie ma w tych dniach, nigdy nie było, ale on lodzika jak najbardziej tak? Ja mam ochotę na seks i mam się zadowolić jego orgazmem? No wkurza mnie to, tym bardziej, że wcześniej (czytaj z innym partnerem) nie miałam takich ograniczeń. Jeszcze zbieram się w sobie za każdym razem i obiecuję sobie, że się przełamię, ale kiedy on na głos wypowiada swoją chęć, to mi się odechciewa. No nic będę musiała nad sobą popracować. Zresztą to samo było w trakcie ciąży ... wizja, że wody płodowe mi odejdą i całą ciążę prawie byłam bez seksu, a zakazu nie było od któregoś tam tygodnia.
Zjola - dobrze, że koperta spakowana, trzymam jutro kciuki.
Ewelina28 - bo my za dużo sobie na łeb bierzemy i nie dajemy rady, a potem jesteśmy nie do zniesienia, bo zmęczone. Same ze sobą nie potrafimy wytrzymać, a złość i frustrację wylewamy na chłopa. Dobrze masz, że umiesz się pokłócić, przynajmniej wydrzesz się i jestes oczyszczona, ja duszę w sobie.



:-):-)
