reklama

Odskocznia;))))

Danula - cmok.

Kobietko - witaj kochana :) Zostań z nami, tu troszeczkę weselej niż na CPP, ja już tam zaczynam zaglądać sporadycznie, bo nie wyrabiam psychicznie. Wolę gadać o tzw. pierdołach :)

Madzia - a może nie będzie tak źle? Ja trzymam kciuki za Ciebie &&&&

Czarna - Ty znowu masz inny awatar, ja cię kobieto po prostu nie poznaję :( No i może twoja druga połowa się zdecyduje w końcu? razem byśmy powalczyły :)

Ewelinko - aleś się rozpisała. Młody po urodzinkach ok, chociaż imprezki jeszcze nie robił i nie wiadomo kiedy zrobi, bo na weekend idzie do szpitala na badania. Dostał od nas trochę kaski, perfumki itp, itd a od M 3 litrową beczkę piwa :szok::-D. No w końcu 19-o latek, nie?
A mnie ogarnęła nostalgia. Przypomniałam sobie, jak się urodził :) Bez żadnych problemów, leków, usg tylko dwa razy pod koniec ciąży. Urodzony siłami natury, bez znieczulenia. Ach to były czasy bez stresu i lęku. Byłam młoda i kompletnie zielona, nie przypuszczająca, ze mogą być takie kłopoty z tym wszystkim jakie dzisiaj mam. te czasy już nie wrócą :( Kocham tego mojego olbrzymka :)

Graffa - nie znamy, to się poznamy, chociaż nie jesteś mi zupełnie obca. Ja w piątek mam histeroskopię, a jaki zabieg Ty miałaś? Ja może też będę podchodzić do IUI, zobaczymy.
Pozdrowionka

Buziaczki dla wszystkich
 
reklama
Dziękuję za miłe powitanie.:-)
Anastazja- ja w zawieszeniu czekam na staranka do 2013 tego bo biorę psychotropy do tego czasu.
jeśli kogoś pominęłam to przepraszam jeszcze jestem nieogarnięta tutaj , witajcie :-)Magdalena, Graffa,Ewelina28,Czarna,Zjola
 
Zjola- kiedyś tu pisałam ,więc pewnie część dziewczyn kojarzę:tak:, coś mi się stało w kolano kuśtykam jak stara babinka, nie mogę w ogóle zginać, poczekam może przejdzie ,a jak nie to do lekarza ,a wczoraj jak mnie M zobaczył jak pomykam to pękał ze śmiechu:-Dja to zawsze pokrzywdzona przez los pechowa jakaś:-)
nie mam pomysłu na obiad ,albo naleśniki z serem ,albo kalafiorowa doradź coś.
 
Kobietko - jeżeli Cię to pocieszy, to nie ty jedna. Ja mam wrodzone, obustronne zwichnięcie stawu biodrowego. Utykam dość solidnie na prawą nogę i jestem po 10 operacjach. Niestety lepiej już nie będzie :no:. JUż Ci napisłam na CPP, że jak kolano będzie dłużej boleć, to lekarz się kłania. Nie ma co tego bagatelizować.
 
No to niefajnie masz faktycznie, moja babcia miała uszkodzony staw biodrowy i zrobili jej 27 października operację wstawili endoprotezę i teraz już jest w domu i ćwiczy chodzi tyle tylko co do toalety i ewentualnie po domu o kulach , mamy nadzieję ,że jak już rozchodzi nogę to będzie sama pomykać, mnie tak boli od wczoraj jak dotykam to też boli rano było lepiej mogłam ruszyć nogą bez bólu ,a teraz jak się rozchodziłam to znowu daje popalić chyba bez lekarza się nie obejdzie M mnie będzie musiał zawieść bo nie dojdę sama.
 
Kobietka, lepiej niech lekarz spr kolano...:tak: Ja Cię "znam", od samego początku odkąd tu jestem, mam Cię zresztą w znajomych ;-)

U mnie dziś rosolnik na "kurach po wypadku":-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry