anastazja1m
W oczekiwaniu na cud
Ja to naczytam się i boje się że i Ja będę musiała się starać rok , dwa ... pięć - a Ja już taka stara :-
szok::-)
kobietko - Ja to mam marzenie o takim barze - gdzie wieczorem chlopaki mecz obejrzą ,w dzień rodziny obiad zjedzą , nie duży - z klimatem
ale u mnie to co nowy dzień to nowy pomysł - kolega namawia na otwarcie restauracji z jedzeniem rosyjskim - bo mówi że to co w Krakowie na rynku jest - to nie da się jeść, a on by chętnie chodził na "pielmieni" na obiad i na inne rarytasy:-) Wiem że w Krakowie powstało kilka pierogarni - lepią pierogi do stołówek , restauracji itd. Kolega zatrudnił chłopaka ktory chodzi po biurach i sprzedaje bagietki z szynką,serem itd. Grunt to pomysł i zasoby finansowe 

kobietko - Ja to mam marzenie o takim barze - gdzie wieczorem chlopaki mecz obejrzą ,w dzień rodziny obiad zjedzą , nie duży - z klimatem
ale u mnie to co nowy dzień to nowy pomysł - kolega namawia na otwarcie restauracji z jedzeniem rosyjskim - bo mówi że to co w Krakowie na rynku jest - to nie da się jeść, a on by chętnie chodził na "pielmieni" na obiad i na inne rarytasy:-) Wiem że w Krakowie powstało kilka pierogarni - lepią pierogi do stołówek , restauracji itd. Kolega zatrudnił chłopaka ktory chodzi po biurach i sprzedaje bagietki z szynką,serem itd. Grunt to pomysł i zasoby finansowe 

Ja inną pracą fizyczną się planuję zająć 
