reklama

Odskocznia;))))

reklama
Ja swoją @ też mogę oddać - jak znajdziesz więcej chętnych to do mnie podeślij :-p
gatto , anty - no takie ludziska chodzą po tej ziemi i wszystko im się udaje, czasami myślę czy nie mają w życiu łatwiej z takim podejściem , ale Ja bym tak nie mogła i tego się trzymam :tak: A opowiem Wam jeszcze historię, koleżanka pracowała takim chłopakiem - taki misio ale fajny - ale tylko jako kolega, no i on już snuł plany na przyszłość wystarczy że któraś dziewczyna zainteresuje się nim odrobinę więcej - wg niego. No i zapoznała nas ze sobą, no i on myślał że cud,miód, malina i już do ołtarza z nim pójdę, ale stało się jak się stało - akurat zakochałam w jego koledze - moim męż:-p afera na 3 fajery itd. kolega się do nas nie odzywa a że akurat wynajęli mieszkanie razem z tą koleżanką , no to pocieszała go jak mogła, aż w końcu zaczęła wykorzystywać bo inaczej tego nie mogę nazwać, nagle wstawała i mówiła że jadą karmić łabędzie i on jechał, mówiła że jadą do sklepu to zawoził, powiedziała kupujemy karnisze - kupił itd. itp. a w międzyczasie spotykała się z innymi - ŻONATYMI!!! facetami , no i jak jej zwróciłam uwagę , że skoro nic do niego nie masz to nie wykorzystuj go tak bardzo , no bo to wyglądało jakby byli parą, to się oburzyła na mnie że jak śmiem jej tak mówić , przecież sama go wykorzystałam i zostawiłam dla kolegi :szok::szok::szok: Koniec historii jest taki - koleżanka zaliczyła wpadkę z żonatym facetem, sądownie wywalczyła alimenty, usłyszała że jest dziwką i się puszcza ze wszystkimi więc nie wiadomo czyje dziecko ( no ale DNA prawdę mówi :-)), teraz ponoć ma jakiegoś chłopaka - ale nie wiem kim jest i co robi, a kolega-misio - poznał w barze dziewczynę, rok temu wzięli ślub i chyba są szcześliwi - przynamniej On na pewno tak , bo ma kogo kochać :tak:
ale się rozpisałam sorry :sorry:
 
Bym nie powiedziała, wolę mojego nie miśka :-p ale Ja nie lubię takich facetów - pantoflarzy - co kobieta powie to robi, czasami wkurzam się na swojego że taki mało romantyczny i nie zawsze robi o co go proszę , ale przynajmniej ma swoje zdanie:-)
 
Ja juz z toba Zjola w interesy nie wchodze!!! Upchalam 9 @ w zeszlym miesiacu i dooopa, nawet wierszyka sie nie doczekalam:-p:-D:-)

Fajnie jak Misio szczesliwy, widac z tego, ze trafi swoj na swego:tak:

Wlasnie odebralam testy owu, jutro zatestuje hehe
 
Czarna- też liczę ,że tym sposobem mi się uda rzucić te paskudztwa.
Anulka- tak pojechała zarobić , ale za półtora tygodnia wraca na szczęście dzieciaki tak tęsknią i my wszyscy też moja siostra (to jest siostra cioteczna) to dusza człowiek ,a pojechała zarobić na spłatę kredytu bo mają spory kredyt zaciągnięty.
Lenko , Sandy - ja sobie ostatnio kupiłam fikuśne majtałaski i staniczek i zaprezentowałam M nie muszę mówić jak to się skończyło :-D:-D:-D
Zjolu- kciuki będą zaciśnięte z całej siły &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
a ja dziś robię obiadek trochę później bo M późno będzie więc mam czas na BB

Co do Misiów to mój M jest nazywany przeze mnie Misiem ,ale z tym typem męża nie ma nic wspólnego.
 
reklama
Gatto - to ja Ci ten wierszyk zaserwuję! Czytaj i bój się, jak teraz w ciąży nie będę!

Gatto, Ty czarodziejką jesteś albo wróżką.
Skąd wiedziałaś że u mnie po sercem bije drugie serduszko?
Bije miarowo, nieprzerwanie.
Skąd wiedziałaś, że tak się stanie?
Bardzo dziękuję za takie cuda.
Powiedz jeszcze, że teraz się uda
i utulę w moich ramionach, zdrowy skarb
i historia będzie szczęśliwie skończona.
Ten wierszyk to nagroda obiecana,
chociaż skromna z serca samego wyrwana.
Szczęściem moim chcę się z tobą podzielić i wywróżyć,
że to samo szczęście może się i u ciebie powtórzyć :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry