reklama

Odskocznia;))))

To tak jak Ja , też jestem głodna mimo że jak zwykle zjadłam na śniadanie kanapeczke i jogurt.
To jest cos takiego jak uszka z mięsem w PL , tylko że inny sposób robienia i gotowania, ciasto jak na pierogi/uszka , i mielone mięso z przyprawami - mięso surowe! to się zawija jak uszka i gotuje się w lekko słonej wodzie z liściem laurowym. Są różne rodzaje farszu - wieprzowo-wołowe; wieprzowo-wołowo-drobiowe; ideałem są z baraniny albo baranina-wieprzowina-wołowina w odpowiednich proporcjach :tak:
Z ciekawości zobaczyłam ile w rosyjskim sklepie w Wawie kosztują takie sklepowe - za 450 gr od 10 pln :szok:
 
reklama
Ale ja mam egzamin, a zresztą coś tam już się uczyłam. Ja cierpię chyba na zmęczenie materiału.

A ja się dziwnie czuję. Mam jakiś makabryczny apetyt. Przed chwilą pożarłam 4 surowe frankfuterki , wczoraj zażyczyłam sobie chipsy z pieca
shocked.gif
, ciągnie mnie jakoś i kłuje w podbrzuszu ale przecież to za wcześnie na cokolwiek. Bzdura żebym miła jakieś objawy. Jeszcze półtora tygodnia do testowania z okładem. Chyba wyobraźnia płata mi figle.

kochana to pewnie tak jak piszesz wyobraznia,bo organizm wie co i jak.poltora tygodnia zleci szybko...:tak: trzymam &&&&.

aniunia masz prace o jakiej ja zawsze marzyłam...uwielbiam administracje,papierki,siedzenie za biurkiem itp...mialam kiedys staz w urzedzie miasta i w agencji restrukturyzacji i modernizacji rolnictwa i bylam ( skromnie piszac) jedna z najlepszych stazystek:-) no,ale niestety nie stac bylo nigdy mojej mamy zeby posłac mnie na studia w tym kierunku,a i mnie tez nie było przez wzglad na to jaka mamy sytuacje w kraju...:wściekła/y::-(

a mnie sie dzis snilo,ze dotykałam brzucha jakiejsc ciezarnej kobiety...wyraznie czułam gdzie jej dziecko ma raczki,nozki...dziwny sen...powiem wam,ze im blizej konca tym bardziej sie stresuje,ale nie porodem,nie bolem itd tylko stresuje sie tym zeby mala siedziala tyle ile trzeba,zeby byla zdrowa biorac pod uwage ile lekow biore itd...jeszcze mama ostatnio jak byla u nas nastraszyła mnie,bo powiedziala,ze ja wogole strasznie nisko mam brzuch i nawet wydaje jej sie,ze mi sie troche opuscił:no::-( teraz patrze na niego i sie zastanawiam czy miala racje...ja nie dostrzegam roznicy,bo widze siebie codziennie...a tu jesio jutro to usg ehh...
 
karola to przestań sobie wmawiać i ciągle o tym myśleć, bo oszalejesz... Zresztą co ja Ci mówię jak ja też sobie wkręcam różne rzeczy.. Np, ze mam cholestazę.. No cóż u mnie się okaże jak zrobie badania dopiero w przyszłym tygodniu,..
Ty i tak już jesteś dalej niż ja... Ja nadal nie mogę uwierzyć, ze tym razem może się udać..
 
aniunnia - porównują do ceny np. pierogów z mięsem czy ruskich to drogo, Ja w lidlu za pierogi 750 gr płacę 4,99 albo 5,99 - nie pamiętam. No muszę kupić wszystkie składniki - zostawić paragony, z tych wszystkich składników zrobić , policzyć ile godziny mi to zajmie i ile kg wyjdzie i wtedy będę wiedziała :-)
karola - nie stresuj się, bo to szkodzi , więcej leż - wiem wiem już leżysz ;-) my tu trzymamy kciuki, jak będzie trzeba to lekarz Cię do szpitala weźmie a tam już się Tobą zajmą
 
karola to przestań sobie wmawiać i ciągle o tym myśleć, bo oszalejesz... Zresztą co ja Ci mówię jak ja też sobie wkręcam różne rzeczy.. Np, ze mam cholestazę.. No cóż u mnie się okaże jak zrobie badania dopiero w przyszłym tygodniu,..
Ty i tak już jesteś dalej niż ja... Ja nadal nie mogę uwierzyć, ze tym razem może się udać..

nie wmawiam sobie.ten etap mam juz za soba.poprostu sie martwie.nic na to nie poradze.na poczatq martwilam sie o to zeby dojsc do 12 tyg chociaz,pozniej zeby bylo oki,a teraz zeby bylo oki juz do konca...chyba kazda z nas ma,miala lub bedzie miala taki etap im blizej konca...a czemu myslisz,ze masz cholestaze?????????????????

anastazja wiecej lezec juz sie nie da:-D nio jutro na usg sie okaze co i jak...ocipieje tyle czasu,bo mam tam byc dopiero na 18ta...:confused: nio kochana widze,ze odkrywasz w sobie talent kulinarny.uwielbiam pierogi,ale tylko z miesem a i z serem mniaaammmm...

a co dzis pichcicie na obiad???? bo moj maz wymyslił watrobke.nigdy nie lubiłam,ale tak jak on ja pysznie potrafi zrobic to poprostu palce lizac.
 
Ja dzisiaj na łatwiznę, z wczoraja mam kotleta z pasibrzucha - jak nie wiecie co to jest , to jest sklep w którym sprzedają kotlety,devolae, pierogi itd wszystko roboty ręcznej - czasami nawet jeszcze ciepłe.
No to odgrzeje tego kotleta i chyba z ryżem - bo ostatnio dużo ziemniaków jedliśmy , ale póki są młode to trzeba korzystać :-)
Ja to mam takie wrażenie jakby dzisiaj był piątek :szok:
 
Jejku zaraz mnie wykończycie z tymi pomysłami jedzeniowymi.. Karola swędzą mnie pachy i to już od mojego pobytu w szpitalu to jest od 5 tygodnia.. I dopiero przed ostatnią wizytą o tym gdzies przeczytałam.. Wczesniej w ogóle zapomniałam wspomnieć o tym mojej gin..
 
Witam kobietki,

Karola często jadasz wątróbkę? Ja bym Ci ją jednak odradzała gdyż ze względu na wysoką zawartość witaminy A może powodować wady rozwojowe u płodu, dlatego też niewskazany jest również pasztet, jeśli jadasz ją rzadko to możesz troszkę zjeść ale jak uważasz kochana, wszystko zależy od tego jak często ją jesz. :tak:
 
reklama
Witam kobietki,

Karola często jadasz wątróbkę? Ja bym Ci ją jednak odradzała gdyż ze względu na wysoką zawartość witaminy A może powodować wady rozwojowe u płodu, dlatego też niewskazany jest również pasztet, jeśli jadasz ją rzadko to możesz troszkę zjeść ale jak uważasz kochana, wszystko zależy od tego jak często ją jesz. :tak:

gdzies tez o tym czytalam,ale watrobke ostatni raz jadłam rok temu:tak: a pasztetow wogole nie jadam...no,ale teraz to juz sama nie wiem...chyba bede musiala pomyslec o czyms innym na obiad

aniunia to moze skoro nie wspomnialas o tym gin to az tak bardzo ci to nie dokucza???? a uzywasz jakiegos antyperspirantu pod pachy???? moze jestes na cos uczulona???
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry