reklama

Odskocznia;))))

reklama
Butterfly- witaj :)
wiecie co mam stresa już przez tę rozmowę bo chcę jak najlepiej wypaść ,a mimo ,że byłam już na kilku rozmowach to nie wiem czego się spodziewać na tej konkretnej rozmowie, na pewno nie powiem o chorobie nic ,a nic.
 
kobietka22 - musi być dobrze :) :tak:!w końcu i się nam uda. Dla przypomnienia pisałam Wam o tej rozmowie co mi siostra załatwiła, i o to była wojna więc dla świętego spokoju pojechałam na rozmowę - bo zapewniała,że na 100% będę przyjęta no i niestety nikogo nie przyjęli :dry:
 
Anastazja - bliźnięta jednojajowe biorą się z jednego jajeczka i jednego plemnika, tylko, że po zapłodnieniu komórka dzieli się na dwie i rozwijają się dwa dzieciaczki. W przypadku pęknięcia dwóch pęcherzyków i zapłodnienia dwóch komórek jajowych powstaną bliźnięta dwu jajowe :)

To ja zamawiam te dwu-jajowe:-p
 
Kobietko - Ty się nie denerwuj, bo ten cały Twój stres będzie widać na rozmowie. spróbuj się w miarę możliwości wyluzować i uwierzyć w siebie i swoje możliwości. jesteś wspaniałą, wartościową kobietą i należy Ci się ta praca!!! z takim nastawieniem masz tam jutro pomaszerować!!!
Karola - mała ilość nie powinna Ci zaszkodzić, ja wątróbki nie cierpię więc nie mam takich problemów
Zjola
- bliźnięta jednojajowe z jednego jajeczka, więc jak masz dwie komórki, to mogą być dwie pary bliźniaków? ;-);-);-)
Butterfly - witaj!!!
 
aniunia,a wiesz ja sie tak jesio zastanawialam,ze moze jestes uczulona na jakis skladnik proszku albo plynu do plukania w ktorym pierzesz rzeczy????? moze wczesniej nie bylas,a teraz w ciazy jestes???? no nie wiem...dziwne,ze tylko w jednym miejscu czujesz swiad...a kiedy idziesz teraz do lekarza? kobietka22 jak kiedys mieszkalam w innym miescie to na osiedlu mialam sklepik taki pawilon spolem wlasnie i raz tam bylo ogloszenie o prace i kobitki tam miedzy soba opowiadaly,ze praca w spolem jest ok.dlugo sie nie robi,przynajmniej u nas kobitki robia w jednym takim sklepie na 1 zmiane od 5 do 14,a w drugim,ale to juz wiekszy na 2 zmiany,ale mimo wszystko zarobki podobno dobre,umowa o prace...nie wiem kiedys tak bylo,a teraz mysle,ze moze duzo sie nie zmienilo,bo to stary zakład jest takze...a chetnych i u nas zawsze mnostwo.bedzie dobrze moze wreszcie cos sie ruszy.kochana co do rozmowy to o chorobie nie mow,bo ludzie sa rozni i wiesz...nie kazdy jest tak tolerancyjny jak my tutaj...a co do stresu to czy tu czy tam to i tak bedziesz sie stresowac,bo ci zalezy.bedzie dobrze.jesli beda mieli ciebie wybrac to wybiora.&&&&&&&&&&&&&&&&&&&.

nio kochane,a ja juz po obiadku:-) watrubka pyszna troche zjadlam,ale nie zaduzo tak tylko dla smaku i zeby głodu nie czuc:-) mysle,ze na dzis juz wystarczy reszte skonsumuje moj maz:tak: u nas cały dzien pochmurno i chyba zbiera sie na deszcz,bo juz sie chmurzy...ogladałam wczoraj pogode i od jutra ma byc juz coraz ladniej.
 
Bett- tak jest! jutro pierś do przodu głowa do góry i z pozytywnym nastawieniem pójdę na pogawędkę bo to nic innego jak pogaduchy o pracy gdzie się pracowało co się robiło , coś o sobie trzeba powiedzieć i takie tam standard.
Karola- dzięki podniosłaś mnie na duchu , jak Bett powiedziała pozytywne nastawienie i do przodu , nie będę sama szła bo mama też idzie na 7 do pracy to mi da kopa na szczęście :)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry