reklama

Odskocznia;))))

reklama
Zjolu - kochana przytulam , nie smutaj jesteś fajną babką i nic z tego ,że ładna Japonka się trafi jak to się mówi napatrzy się napatrzy ,a i tak wróci do Ciebie ,a Ty nie dzwoń niech się pomartwi i poczuje ,że nie wszystko się kręci wokół niego , chłopy to są proste urządzenia , mój akurat należy do tych wylewnych i mi mówi często ,że kocha mnie ,ale też ma swoje wady jeździ całe dnie po mieście i nie tylko bo i nad jeziora z napojami jeździ ,a tam wiecie co ?same laski w bikini ,ale ja się tym nie przejmuję bo teraz latem to normalne , jest na co popatrzeć samej mi nieraz oko poleci za ładną laską :-D:-D nie to żebym była jakaś nie tego ,ale no tak już jest na tym świecie nam kobietom się wydaje ,że inne to są ładniejsze może w czymś lepsze ,a mężczyzna myśli krótko jak zobaczy ładną kobietę , no cóż ładna ,ale moja to jest moja kobieta i choćby nie wiem jaka się mu ukazała to i tak będziemy dla nich naj bo jesteśmy ich i kropka i nie myśl kategorią ,że Twój były skakał z kwiatka na kwiatek bo to do niczego dobrego nie prowadzi , uszy do góry będziesz się z tego śmiała tak jak napisałaś.
A ja byłam u koleżanki na kawie , potem poszłam na miasto kupić sobie butki i złożyć cv do sklepu z odzieżą i wszystko to bez papierocha wytrzymałam , ale jak wróciłam to do mojej e-fajki się dorwałam najgorsze było kawę wypić bez dymka ,ale jakoś przeżyłam da się w każdym razie.
Elu- strach jest naturalnym odruchem po stracie nic na niego nie poradzimy ,ale musimy walczyć o nasze szczęście bo nikt inny za nas tego nie zrobi jak już któraś dziewczynka napisała.
Anulko - gratuluję pracy i tyłeczka , opowiadaj co to za praca.

Butterfly- u mnie też słoneczko przygrzewa ,ale ja się opalać niet bo mi leki moje na to nie pozwalają więc pozostanę blada , o Zjolu ja z lekkim brzuszkiem , blada , z włosami nijakimi bo nawet na fryzjera nie stać w ubraniach z przecen i tanich sklepów ,a się mojemu M podobam :)ciuchów na lato to mam strasznie mało po wypłacie to M się obkupuje więc mi pozostaje czekać , a tam nad jeziorami te opalone laski ehhh ja biedna :-D:-D:-D
Acha nie przywitałam się Witam wszystkie dziewczynki :)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
anastazja bo tak trąbią o tym kryzysie,że ludzie chyba w końcu uwierzyli i zaczęli oszczędzać;-)
aniunnia mnie coś mówi Chańcza;-)Moim zdaniem spróbować zawsze można,najwyżej wrócicie jak coś będzie nie tak
zjola muszę odrobinę wziąć w obronę twojego m.A to dlatego,że ja wcześniej też często jeździłam za granicę i znam sytuację "od drugiej strony".Nie uściśliłaś tego,ale odniosłam wrażenie,że twój m pierwszy raz jest w Japonii?Postaw się na jego miejscu - pierwszy raz tak daleko od domu,w zupełnie nowej kulturze,w innym świecie,musi się tam odnaleźć,tyle ciekawych rzeczy wokół,praca,musi to wszystko ogarnąć.Ja też nie zawsze miałam czas i ochotę godzinami rozmawiać z m na skypie.Czasami mi to wypominał.A potem nachodziła mnie taka tęsknota,że sama dzwoniłam.Poza tym taka rozłąka "oczyszcza" związek.Po powrocie w ogóle by się nie opuszczało ramion tej drugiej osoby;-)Jeśli wiesz,że możesz zaufać m i że nie szuka od razu młodych Japonek (jak sama napisałaś) to daj mu trochę od siebie odpocząć,bądź wręcz mało uchwytna-zobaczysz sam będzie wydzwaniał aż łącze przegrzeje:-)

To ja chyba powinnam być facetem,bo mój m jak usłyszy ode mnie "ja ciebie też kocham" to święto ma:-) A żebym ja pierwsza to powiedziała,to jeszcze się nie zdażyło:zawstydzona/y:

kobietko masz całkowitą rację - mój m nie dość,że ciągle powtarza jaką to ma cudną żonę i za innymi się nie ogląda to jeszcze twierdzi,że musi mieć mnie na oku bo mu zaraz ktoś mnie gwiźnie:-) Śmieję się z niego i pytam kto by chciał taką emerytkę jak ja,gdy wokół tyle małolat,ale jakoś nic do niego nie dociera.
 
Anty - ja dziś idę na spotkanie z koleżanką i mój M najpierw zapytał czy oby na pewno idę z koleżanką :-D,a potem żebym nie podrywała nikogo , ja i podrywanie :-D zazdrośnik jeden powiedziałam ,że cyknę sobie z koleżanką fotkę żeby nie było.
 
Hejka Pieknoty Moje;-)

Zjolka Kochanie glowa do gory to pewno przez to tesknienie, a i faceci to inna bajka:tak:ja do swojego jak czasem dzwonie to tez spodziewam sie milego powitania a tam jakis burkot w sluchawce a mi odrazu cisnienie skacze mam ok 300/300 i sie rozlaczam a on jak zwykle zdziwony:-D:-D:-Da polki sa 100000000000 razy piekniejsze od japonek :-p

Kobietka super ze dajesz rade z tymi fajkami oby tak dalej a napewno bedzie sukces trzymam kciuki&&&&&&&

Ja bardzo lubie babskie spotkanka no i niby J nie ma nic przeciwko ale to zalezy z kim i gdzie ide hahahahaha:-D:-D:-DU mnie tez upal yupi nareszcie wrocilam z pracy czekam na meza mamy jechac na zakupy moze uda sie jeszcze wpasc popedalowac:-)buziam goraco :**
 
reklama
dzien dobry kochane.wreszcie jestem.padł mi modem od internetu i bylismy zaniesc do reklamacji i narazie mam zastepczy.czytam co sie u kazdej z was dzieje i juz odpisuje.teskniłam....:zawstydzona/y:

kobietko super,ze kupilas tego e-papierosa:tak: na poczatq napewno bedzie ci ciezko,ale dasz rade.zjola gratuluje udanego wykladu.bett wszystko bedzie dobrze skoro lekarz odstawil to wie co robi.anulka wielkie gratki,ze znalazłas robote.super biorac pod uwage wielkosc bezrobocia.co do zumby to ja nawet dzis sie zastanawialam,ze chetnie bym sie na nia zapisała po porodzie o ile bedzie w naszym miescie i w takich godzinach,ze bedzie mial mi kto z mala zostac.elka kazda z nas sie boja przed starankami,w trakcie i pozniej juz w ciazy.nie jestes pierwsza,ale bedzie dobrze.wkoncu ile mozna cierpiec???aniunia nio dla mnie taka pogoda jak dzis to porazka-27stopni w cieniu:shocked2: polazilam dzis troche i nawet w domu nie moge wysiedziec,jest mi goraco,duszno,kreci mi sie w glowie,mala rusza sie mniej niz w ostatnich dniach,napina mi sie brzuch i dupa wielka.co do wyjazdu nad wode to jesli dasz rade wysiedziec w cieniu przy 30stopniowym upale,majac ze soba duuuuuzo wody,parasol itp to jedz,ale ja bym chyba nie dala rady...zjola faceci tak maja,ze rzadko nam mowia o swoich uczuciach do nas.moj np jak mu mowie,ze rzadko to sysze itp to mowi mi,ze jest facetem,a faceci maja inaczej niz my i to,ze tego nie mowia nie oznacza,ze nie czuja... co do stwierdzenia o japonkach to mogł przemilczec,bo jak wiadomo ty i bez tego sie zastanawiasz co i jak tam jest,a on tu z takim tekstem wyjezdza:wściekła/y: jesli chodzi o kontakt to hmm...moze ma tam tyle zajec,ze nie ma zabardzo czasu rozmawiac??? a pozatym powiem ci,ze ja z moim mezem tez nie umiem rozmawiac"nie na zywo",bo jakos tak nie ma o czym rozmawiac...gdzies te tematy sie gubia.moze i on tak ma???napewno nie martw sie na zapas,bo widziały gały co brały i na zadna japonke sie nie skusi.buterfly jak juz lampa poszła to ostro bylo:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry