reklama

Odskocznia;))))

witam dziewczynki!!
U mnie też upał niemiłosierny,na szczęście salon mam od północy więc jakoś jeszcze idzie wytrzymać.Włączyłam sobie wiatraczek i biorę się za pracę,bo do 20-tego mamy wszystkie rozliczenia i pracy full.Na dwór nawet nosa mi się nie chce wystawić,bo tam jakaś Afryka:szok:się zrobiła,a ja nienawidzę się pocić:no::-)
zjola ja dokładnie tak wyglądam jak wstaję ostatnio:-)
 
reklama
Witam,
Karola, Aniunnia macie wspaniałe brzuszki, niech zdrowo rosną :tak:

anastazja gratki z okazji wygranej :-)

U mnie chłodniej, wielka burza była wczoraj od 23 do 02:00 w nocy, masakrycznie było, zasnęłam przy niej jak dziecko :-D
 
Anty - ja rano wyglądam jeszcze gorzej! Przez ten kurs jestem wykończona! Dzień w dzień po pracy mam zajęcia. Na szczęście 13 w piątek :szok: mam egzamin wewnętrzny i potem już luzik w oczekiwaniu na egzamin państwowy ale nie trzeba będzie już biegać na zajęcia :)
 
czesc ....

Ale dziś masakra/... Nie dość, że wytrzymac z gorąca tu nie mogę to jeszcze od rana nie działa mi internet.. Nawet nie wiem czy ta informacja do Was dotrze.. Zanudzę się tu na smierc bez netu.. :-(
 
Anty - ja też nie widziałam nic złego w tym ,że z siostrą wychodzę ,a moje wyjście było skwitowane przez szanowną teściową tak : no tak siostra tylko zadzwoniła ,a ona już leci , drażni mnie takie coś co jej do tego w ogóle to nie wiem ja tam się wybawiłam przynajmniej ,a nie siedziałam i słuchałam jej gadania o lekarzach bo to w kółko jeden temat tylko u niej.
Karola- wiem wiem ,że zbędny ,ale wiesz co chyba rzucę kawę i będzie spokój :tak:
dzień dobry dziewczynki w ten gorący dzionek ja siedzę i się wachluję ,a obudziłam się cała mokra po prostu.
Zjola- to trzymam kciuki za egzamin
:-).
 
zjola powodzenia na egzaminku,choć jak znam życie poradzisz sobie bez problemu
kobietko to olej takie gadanie i już.Jak widzę twoja teściowa to stereotypowy Polak - narzeka na wszystko tak dla zasady:-) Ja też mam dobre układy z siostrą i również jesteśmy niemal na każde nasze wzajemne "zawołanie"
gatto a ja znowu napycham się truskawkami,bo już się raczej kończą,więc tak na zapas do przyszłego roku:-)
 
Anty - ok obiecuję olewać głupie gadanie , bo po co mam się denerwować niepotrzebnie.
Wiecie co będę miała gościa ciocia przyjeżdża na parę dni do nas odpocząć troszkę i bardzo dobrze będę miała towarzystwo:)
 
reklama
anty , ja też chyba zakupię truskaweczki , bo mam wrażenie że się nie najadłam tego roku , a bardzo lubię - to mój ulubiony owoc :)
kobietka , współczuje teściowej , na szczęście ja nie mam:-D

ależ płaski ten mój wykres .... chyba zepsuta jestem
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry