reklama

Odskocznia;))))

reklama
Dziewczyny u nas pieklo na ziemi, na burze nawet nie ma najmniejszych szans, nie wspomniec o deszczu...jak spojrzalam na prognoze w nastepnym tyg to mi slabo zrobilo. Kto chce byc usmazonym kurczakiem zapraszam do nas!
 
co tu do szpanowania?:-) rozpuszczam sie!

haha, wyszlam na chwile na balkon zebrac pranie i spojrzalam na termometr (w sloncu) wskazywal 50°C, nie wiem ile jest faktycznie, bo 50 to koniec skali hihi
 
Ostatnia edycja:
Zamrozić nie da się , bo już rozmrożony :-p:-p
gatto - a Ty tam nei masz morza w pobliżu ? bo Ja najbliższe mam 700 km pi razy oko :baffled: najbliższa woda - czyt. basen otwarty jest otwarty od 10 do 18 :szok::angry::angry:
 
Anastazja mam morze jakies 40 km ode mnie, ale ty myslisz, ze ja jestem w stanie siedziec w 50° na plazy??? nawet pod parasolem jest nie do wytrzymania. Do wody tez nie mam zamiaru wchodzic:eek:
 
Hejka.
Mnie od tego upału mózg się już chyba lasuje:-) Wybrałam się na zakupy i od razu miałam podskoczyć na basen,już w przebieralni okazało się,że nie mam kostiumu kąpielowego:baffled:,wolałam nie sprawdzać czy można wejść topless;-).Poszłam do sklepu co by ten kostium zakupić,okazało się,że portfel zostawiłam w torbie na basen:baffled:.A to tylko dwie z moich licznych wpadek dzisiaj:-).Nie wiem jak ja dam radę spakować się na te Mazury.Kurcze jak będzie taka pogoda jak teraz to tych ubrań trzeba by wziąć worek,bo tam raczej pralki nie ma.Do tego rzeczy biurowe...Już to widzę,jak zabiorę wszystkie potrzebne rzeczy:-D pewnie przez kilka pierwszych dni będę tylko biegała po sklepach i dokupowała różne drobiazgi:-)Rozleniwiłam się w ostatnim czasie i jak pomyślę o tym całym pakowaniu to... poszłabym spać:-)Mało tego-nie wiem jak zmuszę moje piękne oczęta;-)do otwierania się o 7-mej:szok:

anastazja a kto wymyślił takie durne godziny otwarcia basenu?:szok: Mój najbliższy jest do 22.00 i właśnie wieczorem jest dużo ludzi.A jak byłam w delegacji w Zorach akurat jak otworzyli nowy basen to było tylu chętnych,że był otwarty całą dobę
 
Ostatnia edycja:
aniunia ja przed ciaza wazyłam 56kg ale schudłam do 50kg przez wymioty i dlatego chyba jest mi teraz tak ciezko nadrobic...jem normalnie,wrecz duzo wg otoczenia i staram sie dostarczac jej wszystkich witamin i skladnikow,bo jem zroznicowane posiłki...
 
halo moje beborki!wiem , wiem po dupie dostane ....e nie pisalam i wogóle no ale wiecie czasami sa rzeczy ważniejsze:-p:-pU Was tez taakkkiiieee upały???:-D:-D:-D
Karola dobrze wazysz, przynajmniej nie będziesz miala problemu po porodzie z oponkami.
wogóle to brzuszki macie zajebiste , (wykropkuje mnie czy nie?:-p)
Tak poza tym to spotkalam pare dni temu moja pierwsza milosc , normalnie nie wiedzialam jak sie nazywam, nie potrafilam zdania wydukac , matko!ale siara ,jutro ide na kawke z ów panem no i juz sie trzęse.i zeby nie bylo!mój wlasny osobisty mąż o tym wie!
Anty ta! upałem sie tłumacz hihi , a moze to sks?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry