karola1388
Poprostu żyj...
zjola,ale ktora kobieta nie jest taka jak kocha swojego mena????? ja tez jestem nerwusc,musze sie wykrzyczec,wypłakac itd,ale za 5,10 minut przychodze i sie przytulam...bo zazwyczaj moj maz nic nie zrobi,a ja sie na nim wyzyje...ale jak juz cos przeskrobie-choc rzadko mu sie to zdaza to wtedy nie podejde pierwsza...kochana ja tez byla w zwiazku z facetem ktory lubil kobiety:-( wlasnie z nim przeszlam te 2 poronienia w ktorych niestety byłam sama...zero zrozumienia,wsparcia itd...i dopiero wtedy,po tych tragediach jak zobaczyłam jaki to swinia przejzałam na oczy i dostrzegłam co tak naprawde on robi...teraz mam kochanego meza,spokojnego,bez nalogow itd i jestem szczesliwa...
dziewczynki jestem dumna z siebie,bo juz od kilku dni nie obgryzam paznokci i widze,ze ładnie rosna....smaruje odzywka,pomalowałam bezbarwnym lakierem i podziwiam jak rosna
dziewczynki jestem dumna z siebie,bo juz od kilku dni nie obgryzam paznokci i widze,ze ładnie rosna....smaruje odzywka,pomalowałam bezbarwnym lakierem i podziwiam jak rosna



