reklama

Odskocznia;))))

Gatto o tej porze juz sie nie je!przetłumacz ładnie dziecku(wiesz te rozstępy nie:-D)

Częstochowa jest dla mnie magicznym miejscem i pomocnym z doswiadczenia wiem ze moge po wizycie tam więcej takze nic sie nie bójcie wszystko będzie dobrze.
 
reklama
No to całkiem zdrowo i ładnie się odżywia:) Ja musiałam niestety znowu jeść grilla na obiad (byli znajomi),wczesniej jakieś słodkie,jajeczko z majonezem...o cholera reszty nie pamiętam:szok: no oprócz czekoladki przed chwilą:((
 
Anulka ja tez zawsze lubilam Jasna Gore, zwlaszcza gdy nie bylo tam za duzo ludzi:tak: Tu uwielbiam Bazylike Sw. Antoniego!! Zawsze jak jestem to placze....a jestem raz w miesiacu:zawstydzona/y:

Emka twoja fasolinka to miesza wszystko!! hahahaha
 
A ja to Wam powiem ze mozecie tak naprawde teraz wszystko ,piepszyć tam te kilogramy nie?
Spadam Lale do wyrka,moze jakis filmik polookam z mlodym bo starszy w pracy na noc , wczoraj zasnął, i co to m,a znaczyć??:-Dw dzień nie mozna bo młody nawet jak na podwórku jest to nie wiem czy nie wpadnie za chwoile ,, sie napić,, no i tak musze cierpiec katusze :-Djednak to prawda ze po 30tce ma sie większa ochote, no chyba ze to ja tak mam.:-p

gatto ja tez zawsze placze, ja to nawet w kosciele jak cos tam tak fajnie organista zagra to potrafie plakac,tak po cichu zeby siary nie robić:-Dmoja mama mowi ze to dlatego ze nie chodze co niedziele do kosciola :sorry2:

Dobrej nocki. do jutra!paaaaaaaaaaaaa
 
Ostatnia edycja:
o!To powtórze to staremu:-D:-D:-D
Gatto ja do dzisiaj mam wielki żal...do tego tam nad nami...modliłam się poprzednio o szczęśliwe zakończenie ciąży...i nic z tego nie wyszło...Kiedyś też lubiłam zwiedzać takie miejsca,wchodzić choć na chwilkę...teraz robie konkretne uniki...
Też spadam,dobranoc dziewczynki:)
 
Ostatnia edycja:
pozdrawiam Was kobitki, dopiero teraz mam chwilkę dla Was a Wy już pouciekałyście...

Emka - ja jakoś od września nie potrafię się odnaleźć w Kościele, wśród księży. z Tym na górze się w miarę pogodziłam, ale nie potrafiłabym np. pójść teraz do spowiedzi
 
Ja mysle, ze Niebieski nie ma nic do tego, on daje zycie, bo jest miloscia, do nas sie przychrzanil Czarny i nam pozabieral dzieciatka, wredny skur.wiel!!
Ciao Bamboline!!!
 
reklama
Witam Was.Dawno mnie tu nie było.Co do Kościoła to nie sądziłam,że ostatnio tak mnie najdzie ,tak jak wczoraj,że nie potrafiłam wystać w kościele,miałam nerwy,na wszystko ,że przecież w niedzielę przed poronieniem,dziękowałam i prosiłam o szczęśliwe rozwiązanie..jakiś taki bunt we mnie narastał,sama aż się tego przeraziłam :no:
Ostatnio w ogóle chodzę zła,płaczliwa itp. wczoraj to już mnie wyjątkowo ponosiło :( .Nie wiem co mnie naszło znowu w cigu dnia zrobiłam test.No i wyszła słabiutka kreseczka:szok:nie wiem na teście pisało,że już po 3 min powinien wyjść wynik,a tu nic.Schowałam go do szuflady i patze na wieczór a tu druga kreska.taka niewyraźna.Zgłupiałam,bo przecież my zz mężem tak do końca nigdy nie było,więc musiało coś tam zapowiadawczo wyskoczyć z armii.Test powtórzyłam dziś rano i nic nie wyszło,tak mi się wydaje.Za wcześnie się cieszę może,sama nie wiem.Może test zschrzaniony.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry