Nana - kurs kosztuje 2 000. Jest dość sporo materiału do opanowania, bo nie tylko przepisy, jak na kategorię B ale też ustawy, definicje, metodyka, psychologia i przepisy o egzaminowaniu i kryteriach oceniania, przepisach dotyczących szkół jazdy, programu nauczania, wyposażenia samochodów osobowych i do nauki jazdy itp. Egzamin składa się z 3 części. Pierwsza, to testy, druga - prezentacja, czyli prowadzenie wykładu przed komisją na wylosowany temat, tak jakbyś prowadziła wykład dla kursantów, i trzecia cześć to plac manewrowy, na którym trzeba omówić wszystkie urządzenia i światłą samochodu oraz przygotowanie do jazdy, płyny eksploatacyjne i dodatkowo wymogi osprzętu samochodu do nauki jazdy. Nie jest to wybierane losowo, tylko musisz znać wszystko i przeprowadzić w formie pokazu, jak byś uczyła kursanta na placyku. Potem wsiadasz i jedziesz wszystkie zadania na placyku, jak na kategorię B + parkowanie równoległe, prostopadłe lub ukośne w zależności co wylosują na dany dzień. est tego trochę. Na kursie trzeba trochę godzin odsiedzieć i zaliczyć jazdy z kursantami na placyku i jako obserwator po mieście. My nie możemy jeździć po mieście, bo nie mamy uprawnień, możemy tylko na placu manewrowym. Uffffff
Gatto - oj, przytulam. Mam nadzieję, że to maluszkowi nie zaszkodzi. Trzymam kciuki &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
Butterfly - to super!!!! Ja dzisiaj będę jeździć nauką jazdy z moim przyszłym pracodawcą a zarazem moim byłym instruktorem nauki jazdy na motocyklu. Cały czas grzeje dla mnie miejsce, jak tylko zdam egzamin
