reklama

Odskocznia;))))

Anulka , no zła matka ! aleś se wymyśliła . Ja też tak mam , dwie kozy w domu , każda z innym charakterem , jedna przesadnie porządna a druga bałaganiara w jednym pokoju , nawet nie wiesz jak się niekiedy kłócą - zwariować można. Ale miłość wzajemna też bywa :-p
Powiedziałam im o dziecku , zaraz po świętach . Cóż brzucha już nie wciągnę , święta to zjawisko posuneło do przodu. Starsza najpierw była zaskoczona , potem się ucieszyła . Ale młoda ! To dopiero był cyrk ! Nakrzyczała na mnie ze łzami w oczach że jak mogłam jej to zrobić ? i że jestem za stara ! podło nawet pytanie kiedy do tego doszło:eek: na co ja , że w grudniu popołudniu , poszła do kalendarza policzyć i stwierdziła ,że we wrześniu i jak ja mogłam tyle czasu jej nic nie mówić !:confused2: Pokrzyczała , popłakała .... a potem jej przeszło , przytuliłam zaraze i już było git . Ale cała sytuacja była komiczna jak ona się tak miotała , ja myślałam że pękne ze śmiechu.:laugh2:
Teraz jest już dobrze , obie czekają na brata . Ale dalej nie wiemy jaka płeć.
Emy , tu jest dobre miejsce żeby się zrelaksować :) Ja kończe w tym roku 37 - masakra , ale czuje się na 10 mniej . Życie się zresztą po 30-tce zaczyna , zobaczysz:)

Gatto , też farbuję , tylko ja zawsze szamponem koloryzującym bez amoniaku . Ależ ten twój suwak się posunął :szok:
 
reklama
hej dziewczynki.
emy gdzie byłaś jak cię nie było?:-)Gdzie leży Hunghara?:zawstydzona/y:

Ja chwilowo się lenię w domu,bo nam wstrzymali prace na budowie ze względu na warunki atmosferyczne.M pojechał na inną budowę,a ja sama w domku:-( Biorąc pod uwagę to,że ostatnio nie rozstawaliśmy się nawet na chwilę to trochę dziwnie tak samej mi teraz;-) Dobrze,że jest bb...
 
gatto nio ja tez w nich mala kapie na przemian z parafina i fakt taniocha...aaaaa w dupe niech sobie wsadza te pieniadze.mam juz to gdzies.nie bede sie wiecznie prosic i debilke z siebie robic...emka ja tez pawikowalam od 8tc do 16tc.bralam na poczatq sam folik,a pozniej femibion,ale za drogi dla mnie byl wiec przezucilam sie na cos z OLIMP LABS. z chelat wlasnie chyba to co pleni pisze.Aluska i tak sie mala urodzila,ale teraz ładnie nadrabia.anulka witaj.kochana kazdy z nas mial kiedys okres buntu...niestety trzeba to przeczekac i miec nadzieje,ze szybko sie skonczy.pamietam jak moja siostra-teraz ma 20 lat,w wieku 16,17 miala taki bunt...ojjjjjjj co sie dzialo...wszystko sie na to nalozylo...zrezygnowala z ogolniaka,poszla do zawodowki cyrki byly jak nie wiem...a dzis jest 'normalna' chociaz ja sie z tym nie zgodze:-D.co do staranek do konca roq jesio duuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuzo czasu wiec wieze,ze zafasolkujesz.enya ja juz nie mam sil...najpierw podanie zlozylam do centrum orzekania o niepelnosprawnosci.lekarka orzeczniczka meeeeeeega franca,nawet malej nie obejrzala,decyzje wystawila negatywna.odwolalam sie wyzej do wojewodzkiego centrum tez odmowili na tej samej podstawie nawet nie zapraszajac nas na komisje powtorna...to centrum zwiazane jest z centrum pomocy rodzinie i jesli w tym pierwszym przyznaja ci stopien to w centrum pomocy rodzinie reszta to juz tylko formalnosc...maz byl w pt zalatwiac rodzinne...i co????? w tym roq nam sie nie nalezy,bo deklaracja o dochodach za tam ten rok przekracza 480zł na osobe u nas...widzisz widocznie twoja kolezanka ma szczescie.w kazdym wojewodztwie jest inaczej.my jeszcze trafilismy na taka lekarke.mam zaswiadczenie od alergologa,gastrologa i pediatry,ze mala jest alergikiem i atpikiem...i co z tego...

a moja niunia dzis konczy 5 msc...jej jak czas szybko płynie...jej juz lepiej,za to ja na antybiotyku...rozlozylo i mnie...
 
Karola - Sto Lat :-) 480 pln na osobę, toż to tyle co nic w obecnych czasach, a co jeśli spłacacie kredyt? a co jeśli dojeżdżacie do pracy? normalnie coś mnie bierze jak widzę jakie są kwoty :wściekła/y:
czarna - ło matko, popłakałam się ze smiechu, a jescze sobie wyobraziłam to dosć dokładnie, to już w ogóle, zbierać z podłogi mnie można było :-D:-D
emy - skłamię jeśli powiem że codziennie o Tobie myśle, ale dość często:tak: i przy okazji firmowych - jak tam się żyję w Egipcie? U nas od czasu do czasu coś powiedzą o zamieszkach, ale to chyba kurorty w miarę bezpieczne? Pracujesz teraz dla jakiegoś biura?
anty - w Egipcie, najpopularniejszy kurort wypoczynkowy :tak:
gatto - modlić się nie będe, bo do kościoła nie chodzę, a po tym jak ksiądz miał przyjść po kolędzie ale najzwyczajniej w świecie nas olała, to już w ogóle ta instytucja dla mnei może nie istnieć, ale wierzę :tak: i będę wierzyła dla Ciebie, że wszystko będzie dobrze :tak:
 
hej ja po wizuycie, byłam z chłopcami ale grzecznie siedzieli za parawanem, maluch ma się dobrze, waży 1350gr
shocked.gif
, nie wiem jak ja go wypchnę
eek.gif
, szyjka się skróciła i miękka, niezbyt się gin podoba, więc nospa i luteinka do brania zapisana, tylko nie powiedział mi tak konkretnie czy mam leżeć czy nie, trochę się oszczędzać i tak sama nie wiem czy leżec z tyłkiem, co i tak niezbyt realne, no ale co tam, w ptk mam dzwonić i zdać relację z brzucha, no i u gina waga pokazała kg mniej, uff
 
anastazja...splacamy kredyt,ale co to kogo tzn ich obchodzi???????????????????? porazka...az plakac sie chce...lenka nio pewnie musisz troche zwolnic skoro szyjka nie za bardzo...troszke sie pooszczedzac...

ja nie wiem co sie tu u nas dzieje...kolezanka kilka dni temu u nas byla...jest na l4,bo zwolnienia sa u niej w pracy i dostala wczesniej cynk wiec zdazyla isc na zw i chciala zaczac starac sie z mezem o bobasa...zadowolona byla bardzo,a tu w pt mi pisze,ze zwolnili jej meza,bo kryzys...zarabial 2,5tys ona 1.5...kredyt w listopadzie na mieszkanie wzieli-120tys...rata nie mala,dwa auta,remont w pełni...sa zalamani...i powiem wam,ze wolala bym zeby mojego meza zwolnili,bo chociaz bedzie mogl wyjechac,moze nam sie poprawi standard zycia...a tak?? mamy 1500zł na 3 osoby+kredyt i wynajem mieszkania...pociac sie mozna...
 
Hej! Już wróciłam z dalekiej podróży ;-). Mogę powiedzieć że jest ok i jesteśmy pozytywnej myśli.
Zmęczyliśmy się jazdą okrutnie, poza tym te korki w Kairze mogą dobić każdego... Ale cieszę się już morzem i świeżym powietrzem.
Emy tak tarczyca, w ciazy odkryli mi guzka, ktory sie okazal zlosliwy i w II trym mi go wycieli, wiec juz nie mam tarczycy. Na szczescie nie bylo zadnych przezutow, wiec jestem dobrej mysli. Jedyny minus to, ze w wakacje musze zostawic dziecko na 2 tyg i poddac sie tej terapii jodowej, ktora tak naprawde nie jest straszna. Wiem, bo moja mama przechodzila to samo 5 lat temu.
W takim razie trzymam kciuki. 2 tygodnie szybko miną, ważne żebyś doszła do zdrowia. nie będzie tak źle
Emy tu jesteś!!!:-) Ale Ci fajnie z tymi wczasami:-D U mnie teraz wśród znajomych gorący temat- majówka ale ja nic nie planuję. Jesli powiedzie się z tą ciążą i nie będzie przeciwskazań to w sumie mogę gdzieś jechać, no ale nie jestem w stanie tego póki co zaplanować, tym bardziej że nie wiem czy mój K. przyjedzie na maj i czy w ogóle będziemy mieć kasę bo musimy pomyśleć o większym mieszkaniu. Co do wieku - ja do tej pory nie mogę uwierzyć że w grudniu miałam już 31 urodziny. Też zatrzymałam się na jakiś 28-29:)
Wiesz, my ustaliliśmy termin na wstępnie na wrzesień. Zbieram info co zobaczyć jak dojechać, szukam fajnych hotelików i tanich samochodów pod wynajem. mam cichą nadzieję, ze moze pojedziemy później, przecież powinnam zakładać, że uda nam sie wkońcu zajsc w ciążę. Chociaż z drugiej strony nie chcę rezygnować z planów dla czegoś co może się wogóle nie zdarzyć.
Ciebie rozumiem w zupełności, tez narazie nic bym nie planowała, a do maja jeszcze dużo czasu. nie musisz planowac wszystkiego teraz. jak będzie wszystko ok z dzieciątkiem, w co mocno wierzę, możecie zaplanować krótki wyjazd tydzień przed.

No ładnie! Chociaż dobrze, że na świecie jest chociaż dwóch facetów, którzy wiedzą jak to boli

Anulka16 nie obwiniaj się, na pewno nie jesteś złą matką. taki wiek po prostu, hormony szaleją i dzieciaki mają kryzys tożsamości. To na pewno minie, wkońcu z tego wyrośnie ;-)

emy - skłamię jeśli powiem że codziennie o Tobie myśle, ale dość często:tak: i przy okazji firmowych - jak tam się żyję w Egipcie? U nas od czasu do czasu coś powiedzą o zamieszkach, ale to chyba kurorty w miarę bezpieczne? Pracujesz teraz dla jakiegoś biura?
Ha! to przez ciebie mam wiecznie czerwone uszy!:-D a tak na serio, dzięki i mam nadzieję, ze myślisz tylko o samych dobrych rzeczach. Wiesz, demonstracje są w Kairze, i czasem w Aleksandrii. Do nas nic nie dociera, jedyny rezultat to mała ilość turystów, ale jakoś leci. Szykujemy się na drugą rewolucję za kilka dni, przeciwko bractwu muzułmanskiemu, ktore okazalo się wyjątkowo nieudolne w prowadzeniu kraju. Trzymam za rewolucjonistów kciuki. Byliśmy wczoraj z mężem na placu Tahrir, gdzie demonstranci rozstawili namioty, atosfera sielankowa, festynowa. Było miło. porobiłam trochę zdjęć. Nie jest tak żle jak to wygląda w telewizji.

Od roku pracuję z mężem, pomagam mu prowadzić firmę, oczywiście dostaję pensję :-D Mąż zakłada sieci bezprzewodowego internetu w hotelach, oraz w niektorych hotelach musimy oprócz sieci otwierać kawiarenki internetowe, więc trochę biegania przy tym jest. Do turystyki raczej nie chcę wracać. Dodatkowo pracuję jako rezydent dla bardzo małego kameralnego biura, ktore wysyła nam turystów raz kiedyś. W dużych biurach za dużo biegania i wiecznych problemów z zakompleksionymi turystami, którzy nie potafią odpoczywać inaczej jak tylko przez narzekanie na wszystko co się da

Buziaki babeczki!
Miłego dnia!
 
Emy pamiętam jak po mojej tragedii szukałam u Ciebie wsparcia,odpowiedzi na pytania :dlaczego... Dałaś mi dowód na to,ze idzie żyć dalej,że warto walczyć dalej. Nie zapomne Ci tego do końca życia:) Dlatego też z całego serca życzę Ci wszystkiego o czym marzysz,szczęśliwego macierzyństwa i samych radosnych dni:)))))
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry