Kwiatuszekk23
Fanka BB :)
Heh następne szczepieni mamy mieć za miesiąc ale je troszkę opóźnię, powiem że wyjechałam i tyle. Sram w gacie na samą myśl o nim, a jeśli nie zaszczepię 500zł kary z sanepidu. I do póki nie zaszczepię kara będzie odnawialna. Z tego co stwierdził lekarz w szpitalu, odczynu poszczepiennego nie miała więc gorączka nie była wynikiem szczepinia. Stwierdził że to typowa trzydniówka i zbiegła się w czasie ze szczepieniem. Oliwka miała troszkę podwyższone enzymy wątrobowe, prawdopodobnie po antybiotyku, w dniu wypisu były już w normie, ale mam jeszcze powtórzyć za dwa tygodnie dla pewności. Ile się strachu najadłam to szok. Schudłam tak że spodnie sprzed ciązy lecą mi z du... Świruję już, przynajmniej jej 10 razy dziennie mierzę temperature.... Bałam się żeby czegoś nie chwyciła w szpitalu, bo karmiłam mieszanie a moja siostrzenica stweirdziła że nie ma odporności... Jak mówiłam to mojej bratowej to mnie wyśmiała. Powiedziała mi że swoją córkę karmiła piersią prawie dwa lata, do 1,5 roku nie wiedziała że ma dziecko, a po 1,5 roku zaliczała szpital za szpitalem bo mała cały czas łapała zapalenie płuc. Do tego mojego mleka jest tyle że wystarcza tylko na dwa posiłki.
Przerażający obraz macierzyństwa;-)