No za dużo toście się nie rozpisały
Mnie trudno jest pisać, bo w pracy mam urwanie głowy i stary, cholernie wolno pracujący komputer, który w dodatku nie uznaje malej litery Ł . Co mnie ogromnie wkurza.
W domu przez remont nie mam kompletnie czasu. Wczoraj np.: malowalam drewniane belki i szafki oraz mylam kabinę prysznicową.
Acha zapomnialam wczoraj napisać, że mój M dorobil się wrzodziejącego zapalenia jelita grubego. Wiąże się to z rygorystyczną dietą, przyjmowaniem leków i ziól, no i z calą kupą gotowania, bo musi unikać konserwantów, cebuli, nasion strączkowych, barwników, cukru, wieprzowiny, tluszczu, mleka, sera i cholera jeszcze wie czego, więc gotowe wyroby odpadają.
Same więc widzicie, że z czasem krucho, no i oczywiście mam babcię (90 lat)pod opieką, która mi się dostala w spadku po śmierci mojej mamy. Też zresztą nie wiem czy o tym kiedyś wspominalam. Moja mama zmarla póltora roku temu na chloniaka :-(.
Cieszę się jednak, że odskocznia jeszcze żyje, bo inne watki jak widzę zamarly.
Pozdrawiam jeszcze raz serdecznie
