Anetka83
zbyt wiele...
Nasz weterynarz powiedział, że dopóki go nie wykastrujemy to taki będzie (ani razu nie był dopuszczony), ale mój P powiedział, że nie da psa skrzywdzić...a ja nie mam zdania...chyba wolę, żeby był taki, jaki jest....troszkę to uciążliwe, ale pół dnia przebywa na podwórzu, więc nie jest to, aż tak odczuwalne:-)
hehe... czyli łobuziak

ja osobiscie jestem za sterylizacją/kastracja psiaków

ide coś posprzątac ale będę zaglądac z doskoku





