Ja chwilowo jestem :-)
Ola, Aga, dzięki - rano tam zadzwonię...
U nas znowu sypie... Dziś pierwszy raz, odkąd jest biało wyszłam z Małym z domu - byliśmy w Jeleniej na małych zakupach i 300zł zniknęło z portfela... :-(
Korzystałyście już z samoobsługowych kas w tesco? Ja się dziś nie skusiłam ale następnym razem nie wykluczam. Chyba ludzie się tego bali bo we wszystkich kasach kolejki a tam puuusto. Już miałam tam iść ale otworzyli normalną kase, byłam druga w kolejce - myślę - będzie szybciej, bo tam R. i Leoś w aucie czekają. No i byłoby gdyby koleś przede mną nie zasłabł... Normalnie szok, wywalił się i zemdlał. Ocknął się przed przyjazdem pogotowia i odmówił badania :-\
Ola, to o moim R. pisałam jak byłam w jakimś dolku. Tak naprawdę jest kochany, czasem tylko daje ciała ale kto z nas nie daje ;-) Kocham go nad życie i nie zamieniłabym na żadnego innego... i dodam, że nie stoi teraz nade mną i nie pilnuje co piszę ;-)
I jeszcze jedno - gdzie kupujecie mięso i wędliny? Mnie znajomi ostatnio polecili sklep Miś na zabobrzu, jak dla mnie rewelacja, wszystko świeżutkie i pachnące, miła obsługa... Kupiłam dziś wołowinę na bitki, jutro będę robić pierwsze w swoim życiu. Macie jakieś sugestie co do przepisu? Będę dźwięczna :-)