• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

okolice Jeleniej Góry..

Izu - mnie głosna kupa nie raz na początku nieźle wystraszyła ;-) Nasz rekord to cztery pieluchy + przewijak do mycia + mama do mycia + tata do mycia za jednym zamachem ;-)

Śpij owocnie, tzn. wypoczywaj

Buziak!
 
reklama
Izu, jesteśmy z Tobą:) wszystkie przeszłyśmy to samo:) a co:):):) wiem wiem, powtarzam sie, ale wciąz pamiętam jak przez pierwszy miesiąc zycia Bastka nie spałam dłużej niż dwie godziny na noc i to jeszcze w kilku kawałkach:) wytrwaj:) trzymam za Ciebie kciuki, jesteś dzielna:):)
 
hej:)
Diana mnie tez ta pogoda nie nastraja do spacerow, w sumie jakby miala mniej do zrobienia moze bym wyszla...ale coz, wlasnie obiad robie:) dzis krupniczek i racuszki z jablkiemi bananem:) pycha:)
 
Tak, brałam udział w przygotowaniu tej petycji.. To juz zresztą nasza druga z Kasią. Niedługo zostaniemy wciągnięte na czarną liste w urzedach:) Puszczam ten link tez na NK, puscie u siebie i na fejsie..jesli prosic mogę..

Tak szczaerze powiedziawszy, to...nie wierzę ze to coś da..:(
 
dzień dobry :D
Ja już po lekarzu :D Goooooooi się :D Dostałam jakiś sprej z antybiotykiem i plasterki takie uciskowe żeby rana się skleiła i będzie dobrze.
Kochane co wy jecie żeby mieć treściwy pokarm??? Ja normalnie miałam taki ładny pokarm a teraz dosłownie woda i Natasza co 30 minut woła cyca. Już mi się nie opłaca ubierać :) W nocy też dała czadu. Generalnie to wogóle od 6 nie śpimy. Tylko tak podsypiamy i na zmianę - pielucha-cyc-pielucha-cyc. Gdyby się najadła moim pokarmem to chyba powinna zasnąć. A ona je, je zasypia, ja ją dokładam i za 15 minut oczy jak 5 zł :D I nazad od nowa.
Teraz po spacerze mi usnęła. Ja zdążyłam zrobić zupę i ją zjeść. :)
 
reklama
Izu mi sie wydaje ze jedzenie nie ma wplywu na pokarm, ja na poczatku prawie nic nie jadlam, bo na cycu wisialam... Pij duzo, to wazne. A mysle ze ona czesto je, bo possie troche, a na poczatku pokarm zaspokaja [pragnienie i jesli ona zasnie, nie zdazy pojesc tego bardziej tresciwego i tak wkolo... Mi ktos radzil odciagnac troche i wtedy przystawiac,ale nie stosowalam sie do tego. U Ciebie jeszcze pokarm sie zmienia, wiec Kochana cierpliwosci.
Aha super ze wkoncu poszlas do lekarza,i ze sie goi:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry