Kurczę
holly to smutne wieści

Ja trzymam kciuki i wierzę że nie będzie tak źle. Ale przeraziłam się jak napisałaś, że pod narkozą
Ania lecz się lecz bo już za miesiąc wielki dzień
zuza powiem powiem jak kupimy nie chce zapeszyć. Mamy upatrzone dwa modele. Na wakacje chcemy kupić bo nad morze przydałby się pojechać.
Zuza świetne zdjęcia. Pamiętam jak ja jak byłam mała uwielbiałam wspinać się na zjeżdżalnie - cała frajda byłą w tym żeby wejść na górę nie po drabince a po zjeżdżalni

także Lenka na pewno też miała z tego uciechę
Eliza czekamy na twoje przemyślenie
A ja dzisiaj znowu poleciałam na miasto. Poszłam do deichmanna i oddali mi kasę za buty. Z jednej strony ok, a z drugiej smutno mi bo to były super buty i teraz już takich jesiennych nie znajdę bo w sklepach już wiosenno - letnia kolekcja. Stwierdziłam, że w takim razie muszę jakoś zainwestować pieniądze bo je po prostu stracę na pierdoły. I tak kupiłam router do komputera i wreeeeeszcie mogę odbierać internet w całym domu, bo teraz to tylko na kanapie ;/ no i w piątek kupię mikrofalę. Nie kupowałam jak dotąd bo byłam jej wielkim przeciwnikiem, ale ostatnio zaczęłam się łapać, że czasami by się przydała. No to kupię
No i smutna wiadomość... zanika mi mleko

dlaczego nie wiem

jem normalnie, piję wodę (no może nie 2 litry ale dużo piję innych płynów). Ostatnio nawet popijam karmi... i nic... w prawej już prawie zanikł... dzisiaj przez 10 minut laktatorem ściągnęłam 10ml.

prawa jeszcze trochę się trzyma.po 4-5 godzinach jest pełna. Będę walczyć jeszcze laktatorem, tak sobie pomyślałam że będę je pobudzać co 3 godziny, co? Macie jakieś rady?
Wczoraj wysłałam P. po mleko sztuczne bo widziałam, że po kąpieli będzie problem i nie będzie za dużo pokarmu. Także dzisiaj właśnie już dałam jedną butle po spacerze, ale tylko 60 ml bo przed butlą Nata ciągnęła obie piersi. Na wieczór pewnie będzie tak samo.
Kurczę a tak chciałam ją trzymać na piersi do 6 mca
