• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

okolice Jeleniej Góry..

reklama
Aga ja na zeby chętnie, jak nikt inny nie chce, dwie dolne jedynki się wyrznęły ale chyba teraz góra idzie jeszcze, daje popalić jak szlag jasny.
Rozpoczęcie na którą wiesz coś?
 
Kasiu, nie wiem. Pewnie na 9?
Dam Natce na rozpoczęcie roku preparaty, któ®e mi zostały (Kamistatd i Orsanit - ten ostatni jest homeopatyczny). Namocniejsze (Dentinox i Orajelgel z USA, całkowicie znieczulający dziąsła), dałam juź Oli. Jeśli Miłoszek ciężko ząbkuje może pokop w necie z Orajelem? Kupiłąm go Fr jak leźał w Wawie w IMiDz, po operacji, ząbkował do tego i po konsultacji z naszą dr kupiłam to Franiowi, żeby ulżyć kurdupelkowi. Ola mówiła mi, źe jej Bastkowi źel pomagał w ciągu sekundy. Ino nie smakował mu za bardzo:)
 
Tego Orajelu nigdzie nie mogłam dostać. W jednej aptece (w Tesco) powiedzieli mi, że wycofany już dawno. W necie nie szukałam, ale chyba będę zmuszona. Na razie jedziemy na Camilii, przeplatanej Dentinoxem i w ostateczności paracetamolem w czopie...
 
reklama
Justyna - Leonard generalnie syropom mówi nie i ma na to jedną odpowiedź - paw ;-) A czopek tylko w ostateczności, zazwyczaj starcza Camillia bo Dentinox na nas w ogóle nie działa.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry