reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie „Butelkowe S.O.S. - chwila, która uratowała nasz dzień” i opowiedz, jak butelka pomogła Ci w rodzicielskim kryzysie! 💖 Napisz koniecznie Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców. Ekspres i sterylizator z osuszaczem od marki Baby Brezza

reklama

okolice Jeleniej Góry..

reklama
ZUZA-ANNA WIELKIE GRATULACJE!!!!
Mam nadzieję,że szybciutko wrócicie do domku. Dużo zdrówka dl Was.:tak:

Moja mała daje tak popalić, że juz nie daję rady. Jak dziecko może krzyczeć i w dzień i w nocy:-(. Normalnie odejść od niej nie mogę, bo zaraz piszczy. Kiedy ona w końcu będzie spała?:-(
 
Zuza -anna
Gratulacje!!!!!!!!!!!!

Witam sie :)
u nas ok. PO czwartkowej wizycie mozemy wreszcie wstawac z lozka, ale jeszcze bez przesady. Fanoterol tylko jeszcze tydzien i moge rodzic!!!! jupiiiiii!!!!!!
Anemia mi sie przyplątała i musze brac jakies tablety :eek: wyniki ok , prócz tej krwi i czekam tylko jeszcze na posiew.
Dziewczyny coraz bardziej sie boje jak urodze i jak ja sobie dam rade z dwojka dzieci mieszkajac u kogos bez wlasnej kuchni....:eek: poprostu jestem tak przerazona ze sozk...Teraz wogole taka spiaca jestem ze nie moge oczu rano otwirzyc. Pewnie przez anemie.
A dzisiaj to mnie tak boli brzuch na dole ze nie moge chodzic, aż do kręgoslupa i czasami mam wrazenie ze to juz...no Ale za tydzien moge urodzic. Moj Krystianek waży 3017g wiec jest duzy i Pani doktor powiedziala ze jest juz gotowy do przyjscia na swiat :))
 
Czarnuszka bardzo się cieszę, że u Ciebie nareszcie ok. Ale jak narazie nie szarżuj za bardzo;-) Z anemią napewno dasz sobie radę, pewnie sunuś z Ciebie wszystko pociągnął, bo jak na ten tydzień to spory z niego chłopak:tak:
Ja nie chcę nic krakać, ale mam takie koleżanki, które też całą ciążę były na podtrzymaniu, miały krótką szyjkę i też miały wytrzymać góra do 35-36tygodnia, a później płakały, bo dzieci za nic nie chciały wyjść z brzuszka i urodziły po terminie hi hi.;-)Najważniejsze, że Twój synuś jest już gotowy do przyjścia na świat:tak:
 
Witajcie dziewczynki:-)
MONA124- witam w klubie;-) Mój Sebastian też daje mi popalić. W dzień to jeszcze jak Cię mogę, je, śpi i drze się ale w nocy to już tylko je i drze się. Wczoraj nie spał od 23 do 6 rano. Oszalec można. Jeszcze żeby po prostu leżał...Ale nie- drze się tak że szyby w oknach drżą:-(
Kazałam mężowi kupić sobie herbatkę z melisy i tabletki na uspokojenie i jakoś ciągnę choć nie jest lekko. Może też spróbuj- tabletki są homeopatyczne, dozwolone w laktacji i nazywają się SEDAFIT PC
Jedyne co moge i Tobie i sobie na pocieszenie powiedzieć to to że około 3 miesiąca mija:sorry:
Byłaś już u lekarza z córeczką? Jak tam waga- przybiera? Wzięłaś skierowanie do ortopedy? Ja zapomniałam i musiał mąż jechać jeszcze raz:zawstydzona/y: Podajesz małej witaminę K i D? A w ogóle gdzie chodzicie do przychodni- my na Grottgera- może się kiedyś spotkamy na poczekalni....

CZARNUSZKA- finał coraz bliżej:-D Wytrzymaj jeszcze troszkę. Co do radzenie sobie- hm, nie masz wyjścia jakoś musisz dać sobie radę:tak: Z dwójką dzieci to jest juz inna bajka- ja to widze po sobie- ale można sobie poradzić.... Nie wiem jakie masz mieszkaniowe warunki ani u kogo mieszkasz ale chyba da się z tymi ludxmi jakoś dogadać? Trzymam kciuki, nie martw się tylko wszystko jakos sie ułoży...

ELVIE- w koncu się odezwałaś:happy: Jak się czujesz, co u Ciebie słychać?

Pozdrowienia dla wszystkich kobietek:-)
 
Cześć dziewczyny.
Al.Szyszkowska uśmiałam się z Twojego opisu wyczynów synka;-), choć wiem, że to wcale nie jest śmieszne:-(. Ja dzisiaj jak zombi siedzę, znowu nocka nie przespana. Dodatkowo wykańczają mnie jeszcze ciągłe wizyty gości, mam nadzieję, że niedługo to się skończy;-) A mówiłaś u lekarza, że synuś tak mało śpi, tylko cały czas płacze? bo ja nie wiem, czy to normalne, czy to tak powinno być? bo to moje pierwsze dziecko, ale skoro i Twój synuś tak mało sypia wiec to chyba normalne. Poprostu mamy niegrzeczne dzieci i musimy wytrzymać jakoś te 3 miesiące:-);-)
Ja na 1 wizycie jeszcze nie byłam idę dopiero w marcu, nie wiem ile mała przybrała, ale napewno przytyła. Coś za długo na tą wizytę trzeba czekać, wydaje mi się, że powinna być wcześniej. Ja chodzę do przychodni na Ogińskiego i skierowanie do ortopedy przyniosła mi odrazu położna. Idziemy do niego na wizytę już w przyszłym tygodniu.
Chyba też kupię sobie te tabletki i meliskę, bo obawiam się,że w pewnym momencie stracę cierpliwość do mojego słoneczka:zawstydzona/y:
Ja podaję małej wit. D i K, bo lekarka kazała mi już kupić już jak wychodziłam ze szpitala.
A jakie szczepionki bierzecie dla swoich dzieciaczków, te darmowe, czy kupujecie te skojarzone, czy jak im tam?
 
Mona124 - Wlasnie dlatego ja juz powoli dostawiam leki zamiast brac 3 razy dziennie biore 2. Rano i wieczorem. Za jakies 3 dni zmniejsze sobie do 1 razu. Zeby organizm sie oczyszczał z tabletek. a troche tego jest 17 tabletek na dzien. No ale 2 to żelazo , ktore bede brała caly czas. No a co do gosci to ja tez tego nie trawie. Jak mozna przyjsc do kogos kto niedawno urodzil i moze chcialby sobie odpoczac. Do mnie przyłazili nieproszeni i nie wazne czy karmilam czy co kolwiek ehhhh.... Ja wogole nigdy nie karmilam w miejscu publicznym, jakos tak mam wewnetrzny odruch ze jakos mi wstyd, a np moj tesc co chwila przyłaził , jak zwracałam uwage to nic sobie z tego nie robil, dlatego zawsze przykrywalam sie pieluszka tetrowa, albo jak goscie przyłazili to stali i sie gapili jak karmie. No do cholery to moje cycki jak ktos se chce poogladac cycki to niech sobie kupi pleyboya. Teraz powiedzialam mezowi ze jak mamy zamiar mieszkac u tesciow to niech mi zamontuje zamek w drzwiach hehe.
Al.Szyszkowska - Ojjjjj to ja chyba też sie zaopatrze w leki na uspokojenie , bo ja to wogole jestem nerwowa i niecierpliwa. Niewiem jak dam rady. Przy Sebku gdyby nie maz to bym wylądowała chyba w Bolesławcu hehe. A teraz dwójka. A dokarmiasz Sebastianka mlekiem modyfikowanym?? Bo ja myśle że bede moze wtedy dłuzej pospi. Wiec biedactwo jak sie czujesz. Moj mlody co 1.5 godziny sie budzil w nocy na cycka. TO BYŁ KOSZMAR!!!!! Sebastianki chyba tak mają:-:)sorry:

Wogole ja tez chciaąłm sie zapisac juz z dziecmi na Ogińskiego do przychodni od kąd mam prawo jazdy. Słyszałam bardzo dobre opienie. No ale sie zobaczy.

Ja to czuje sie koszmarnie. Brzuch boli na dole i niewiem co to. Skurcze jakieś pojedyncze są, ale narazie nic konkretnego. Ehhh gdybym wiedziała jak zaczyna sie poród to byłabym spokojniejsza. A tu co...juz raz rodziłam a niewiem jak wygląda początek porodu. MIałam wywolywany wiec rach ciach skurcze co 5 minut po 2 kroplach OXY przebite wody przebity czop. :sorry:
 
Ostatnia edycja:
Witam w słoneczną niedzielę:-)
U nas dziś masakra, mały zaczął koncert o 23 i darł się przez całą noc, z przerwami na karmienie, o 7 miał jedno dłuższe wiszenie na cycku więc zapadła na ten czas błogosławiona cisza, potem dalej. Zasnął o 10.15.:no: Nawet tego nie skomentuję- możecie sobie wyobrazić moje doskonałe samopoczucie po takiej nocy:-( Były chwile że myślałam że go po prostu zabiję- wstyd sie przyznać do takich myśli ale prawda jest taka że chyba nie da sie od nich uciec jak dzieciak pruje sie jak opętany przez kilka godzin bez przerwy:wściekła/y:

CZARNUSZKA- teraz już nie dokarmiam mlekiem, daję tylko herbatkę koperkową z espumisanem bo myślę że to kolki tak męczą małego. Przez kilka pierwszych nocy robiłam mu dodatkową butle mleka, ale nie było różnicy- zjadł i nie zasypiał tylko darł się nadal, często po drodze żygając tym dopiero co wypitym mlekiem:confused2: Więc dałam sobie spokój z dokarmianiem- teraz przystawiam Sebastiana co godzinkę, poje z 5 minut i drze się dalej. I tak trwamy do rana:-(

MONA124 nasze dzieci nie są niegrzeczne- te całe ryki wynikaja z niedojrzałości ich systemu nerwowego. Zresztą u mnie to podobno rodzinne- moja mama twierdzi że ja darłam się tak przez 3 miesiące że sąsiedzi wezwali policję- wtedy milicję myśląc że dziecko bite jest. Moja babcia twierdzi że znów moja mama tak się pruła że sąsiedzi zlożyli zażalenie do właściciela kamienicy w której mieszkała że w takich warunkach nie da się mieszkać.
Ja cieszę się tylko że nie mieszkam w żadnej kamienicy ani bloku i ciszę mój syn zakłóca tylko mi i mężowi, jeszcze tylko wkurzających komentarzy sąsiadów nam brakuje. I tak ciągnę ostatkiem sił:-(
ja już miałam pierwszą wizytę wiec przynajmniej wiem że młody przybiera książkowo- wiec przynajmniej nie drze się z głodu;-) Mówiłam lekarce że pruje sie okrutnie a ona mi na to że tak widocznie ma, że zdrów jest, ładnie przybiera wiec mam zacisnąć zęby i czekac aż mu minie:tak: łatwo powiedzieć!!!!!!!!!
 
Aha- jeszcze co do szczepień- ja będę szczepić skojarzonymi- tą wersją najbogatszą. Kosztuje chyba 180 zł za jedno szczepienie. Infamix Heksa się zwie czy jakoś tak. szczepiłam w ten sposób Natalkę. szkoda mi dzieciaki mordowac 6 zastrzykami jak mozna sprawę załatwić jednym kłuciem. Natalka dodatkowo zrobiła mi prezent i nie miała ani razu żadnych objawów poszczepiennych, ani opuchnięć ani temperatury ani nic. Żyję nadzieją że przy sebastianie tez tak będzie:):):)
Na rotawirusy nie szczepię.
na pneumokoki napewno tak ale dopiero jak się zdecyduję na żłobek lub przedszkole.
 
reklama
Hej dziewczyny.
U mnie dzisiaj znowu nocka nie przespana i widzę, że znowu zapowiada się na to samo. Córcia koncert rozpoczęła, właśnie zapchałam jej buzię cycem.
hod
Czarnuszka mnie też wku....wia jak ktoś nademną stoi i gapi się jak karmię. Specjalnie wychodzę do drugiego pokoju i siadam tyłem do drzwi, ale i tak niekiedy za mną przychodzą i pytają, czy mała jeszcze je i gęby do cyca kierują, a ja aż się gotuję z nerwów:angry:
Al.Szyszkowska przynajmniej wiesz po kim synuś tak ma, moja córcia pewnie po tacie, bo też podobno tak wrzeszczał. Naprawdę nie wiem jak ja wytrzymam te 3 miesiące:-(
Uciekam bo mała znowu wrzeszczy bez przyczyny:wściekła/y::no:
 
Do góry