U mnie była Elunia z wojewódzkiego, kobieta anioł

. Ja miałam lekki poród, bo na porodówkę weszłam 19.20, a urodziłam 21.25

. Mimo to nie wyobrażam sobie tego bez niej

, najważniejsze to jest to, ze Cie wspiera i informuje co się dzieję, ile jeszcze ... rewelacja. Przed zastanawiałam się bardzo czy skorzystać, ale wiem, że to były dobrze wydane pieniądze, i przy następnym dziecku nie będę się zastanawiała ani chwili. Kobieta która nie rodziła nie zdaje sobie sprawy z tego jak to wygląda, i wydaje się jej że moment ten nigdy nie nadejdzie

( ja tak mialam ) i że jakoś to będzie, bo przeciez miliony rodzą, ale dopiero po wie jak ważne jest to, żeby mieć w pobliżu zaufaną, fachową osobę

. Ela do mnie zaglądała równiez po, co jest fajne, bo można wypytać o wszystko, a panie od dzieci w wojewódzkim niezbyt fajne.
A mój Michał się dziś pierwszy raz przekręcił z brzuszka na plecy i widac strasznie mu sie to podoba
