Anek nie daj się
nie ma co się na siebie złościć - ja w szpitalu płakałam razem z dzidzią jak nie mogłam jej przystawić do cyckania i zaczynała płakać ;D i wkońcu jak się udało to zasnełam z nią i od tamtej pory lubi sobie przysypiać przy ssaniu... co się właśnie kończy tym, że gdy ją odstawie to się budzi i chce dalej jeść, ale jakoś sobie radzimy... a do noszenia i pokazywania moja mała jeszcze za mała 