Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Gosiek również życzę dużo cierpliwości i wytrwałości. Masz rację lepiej wiedzieć bo wtedy możemy jakoś zareagować i pomóc naszym dzieciaczkom. Margarett nie strasz, u nas też zaczęło się od odginania główki a na czym się skończy ???
Ale z Natalką na pewno będzie wszystko dobrze, trzymam kciuki!
Gosieknapewno wszystko bedzie dobrze z Twoja kruszynka.Moja siostra tez miala ze swoim synkiem podobne problemy,po cwiczeniach i systematycznym chodzeniu na basen ma super koordynacje i doskonala wytrzymalosc nie wspomne juz o tym ze w wodzie czuje sie jak ryba.Wiec napewno te cwiczenia spowoduja ze juz zachwile zapomnisz ze cos tam kiedys sie dzialo.Zycze powodzenia,a basen to super sprawa dla takich maluszkow.Ja tez chodze z moim ludkiem.
Buba, a na ktory basen chodzicie? Ja tez hcialam Viki zapisac, ale tyle sie ostatnio naczytalam, ze to przereklamowane i baseny niosa wiecej zagrozenia niz pozytku dla niemowlat, ze juz sama nie wiem. Chcialabym sie przejsc na basen prowadzacy takie zajecia i przyjrzec sie jak to wyglada.
Priscilla chodzimy na SGGW w Warszawie.Jest to nowy basen,ma ze 4 lata.Jest tam specjalny basen dla dzieci z woda ozonowana oraz szkola plywania dla niemowlat. www.sportiwakacje.pl Kurs trwa 3 miesiacace potem przechodzisz do grupy wyzej.Swietne instruktorki to prowadza.Nasza pediatra kiedy spytalismy o basen powiedziala ze nie widzi przeciwwskazan a wrecz przeciwnie poleca.Synek mojej siostry pierwszy raz poszedl jak mial 2,5 miesiaca i nieprzerwanie chodzi do tej pory.Oni chodza do Delfina na ul.Kasprzaka.Co do tych bakterii i innych historii to pewnie ile osob tyle opinni,ale wydaje mi sie ze sanepid bada tekie baseny czesciej bo przeciez korzystaja z nich nawet 8-tygodniowe niemowleta.
Ooo.. to nawet niedaleko mnie. A instruktorzy sa fajni, czy tylko "wrzucaja do basenu i robcie co chcecie" - bo slyszalam ze i tak sie zdarza. Ile placicie za te zajecia?