reklama

Opieka nad maluszkami

catherinka my czekamy do 2giego roku ze szczepionką wtedy to koszt jednej 40 zł tak poleciła nam pediatra, do tego czasu bardzo małe prawdopodobieństwo zachorowania
 
reklama
No właśnie Azik też mam podobne obawy, tyle, że ta sepsa dość niedaleko nas przeraziła. Tymabrdziej, że to są rodzinne strony Marcina i czesto tam jesteśmy.

Mamaoli, żle napisałam nie 205, tylko 205 zł... więc jeszcze gorzej...
 
qrcze z tą witaminą D3 - ja jej w ogóle nigdy nie podawałm, bo maja pediatra nic nie kazała podawać???????????????????????????????????!!!!!!!!!!!!!

mój Maks w miarę dobrze znosi upały(może dlatego, że jest chudziutki) - dziś na spacerze wypił 110 ml herbatki + 1 cycuszka na raz ;D po czym zapadł w kolejny błogi sen

a żeby nie dopuścić do wieczornego marudzenia wybieramy się zawsze na spacerek w foteliku samochodowym i oglądamy liście drzew - a to bardzo wyczerpujące zajęcie więc drzemka murowana
zauwazyłam też, że lepiej nam się dzień układa jak wstaniemy najpóźniej o 9  :)
 
Kamil też w miare dobrze przeżywa upały. Tylko nie zabardzo pije - herbate wmuszam no i często zmiana planów - leżenie na macie na świerzym powietrzu a jak sie znudzi to wózek a jak sie znudzi to fotelik na chwilke do domu i znów mata czasem rączki. wstajemy około 7 kładziemy sie spać do 20:30 no chyba że jest upał jak diś to poszliśmy spać o 7 wieczór :)Witamine D3 i cebionmulti podaje wieczorem. Przed kolacją a pani doktor powiedziała że jak zaczne dawać soczki to witaminke D3  dawać mam tylko w pochmurne dni. i daje ją prosto do buzi a cebionmulti na mleczko 3 kropelki na łyżeczke.
 
;D
no to faktycznie jeszcze lepiej

my podajemy jedną kropelkę witaminy D
C podawałam tylko jak było zimno :) lekarz twierdził że wystarczy podawać w okresie jesienno zimowym
 
cholercia dzis z malym bylam u szczepienia(zniosl dzielnie nie zaplakal :))mialam zpaytac jak z ta witamina
alw na moje oko w sloneczne dni jest zbedna

catherinka co do tej szczepionki przeciw pneumokokom to czytalam wiele w necie bo tez sie zastanawialam.po dluzszym wglebieniu stwierdzam ze na takie choroby to nabijanie ludzi w butelke,na pewno zaszczepie przecie zapaleniu opon mozgowych

wlasnie u nas jak goraco to nie do wytrzymana a jak zimno to juz zimno na maksa
 
Dziewczyny ja zaś mam kłopot z podawaniem Antosiowi czegokolwiek przez butelkę- on się strasznie krztusi ;smoczek mamy o najmmniejszym przepływie, karmimy się prawie na siedząco, a butelki nie trzymam pod dużym kątem. Zawsze prawie tak samo troszkę się napije i potem się krztusi. Jestem przerażona zwłaszcza że niedługo wracam do pracy. Teraz karmimy się cycusiem , ale czasami chciałabym mu dać np. herbatkę zwłaszcza że są takie upały. :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry