reklama

Opieka nad maluszkami

reklama
karolkaz pisze:
Dziewczyny ja zaś  mam kłopot z podawaniem Antosiowi czegokolwiek przez butelkę- on się strasznie krztusi ;smoczek mamy o najmmniejszym przepływie, karmimy się prawie na siedząco, a butelki nie trzymam pod dużym kątem. Zawsze prawie tak samo troszkę się napije i potem się krztusi. Jestem przerażona zwłaszcza że niedługo wracam do pracy. Teraz karmimy się cycusiem , ale czasami chciałabym mu dać np. herbatkę zwłaszcza że są takie upały. :)

karolkaz u nas bylo tak samo. a moze mu smoczek nie odpowiada???? bo ja dopiero za kolejnym razem trafilam na odpowiedni smoczek a jest to chicco anatomiczny kauczukowy. dopiero przez ten smoczek Zuzia zaczela piz z butelki.

a co do herbatek to ja wcale nie podaje bo moje proby okazaly sie na marne  :D
 
fionka pisze:
(...)
catherinko jeśli chodz o pneumokoki to maja pediatra mi mówiła, że w podaniu tej szczepionki jest sens jeśli dziecko musi pójść do żłobka, bo to głównie skupiska dzieci są ogniskami chorób, jeśli maluch jest w domu i kontakty z dziecmi są sporadyczne podwórkowo-sąsiedzkie, to jest minimalne ryzyko i szkoda kasy, natomiast szczepienie przeciw zapaleniu opon mózgowych bardzo polecane
(...)

Właśnie tak wczoraj jeszcze rozmawialiśmy z mężem, że jak żłobek czy przedszkole to się będzie można zastanowić. Na razie nie szczepimy.
 
sylwia532 pisze:
koszmarne te upaly taka duchota ze szok
a moj maluszek w nocy mial goraczke-po szczepieniu ale juz sie ozywil i jest ok

Sylwia, a podawałaś mu coś na gorączkę???


Nasza mała też dziś źle spałą, co chwilę się budziła, na pewno przez te upały.
 
ivon jestem glupia matka bo powinnam zaopatrzyc sie wczesniej juz w jakis panadol czy cos na goraczke bo nie mialam jak wyskoczyc do apteki bo wszyscy w pracy byli.nie byla zbyt wysoka i pomogl okladzik na czolko maly w zasadzie przespal nocke.
dzis ide kupic zeby miec w razie co juz przy sobie
 
Czy jest możliwa reakcja na szczepionkę po dwóch dniach?
Mała jest jakaś marudna i niemrawa :( . Fakt, pogoda do kitu (parno i duszno) ale wcześniej tak nie miała.
A czy wasze dzieci się pocą? Moja po jedzonku jest cała mokra na głowie...
 
Co do pocenia się główki przy jedzeniu to kiedyś (moja mam mi tak mówiła) był uważany za objaw krzywicy, zwiększało się wtedy dawkę witaminy D, ale jak wczoraj o to zagdanęłam pediatrę to powiedziała, że obecne sławy medyczne w zakresie pediatrii już od tej opinii odchodzą. Wymacała Filipowi głowkę i pwoiedziała, że wszystko jest ok. Filipowi czasem też się główka poci, ale w sumie myślę, że to przez te upaly, bo przeceiż przy karmieniu jeszcze dostają ciepło od nas.
 
reklama
Co do pocenia to i owszem podczas jedzenia troszkę główka spocona ale to od ciepla i od ręki .

Ale my mamy inny problem Kuba strasznie się poci w samochodzie w foteliku. Wczoraj tak mi sie maleństwo zzgrzało w samochodzie, że nie miałam jak go wyjąć bo bałam się ,że go zawiaje.

Oglądałam kiedyś program o fotelikach i podobno dzieci się w nich tak pocą bo są wykońcone styropianem, tylko jak sobie z tym radzić?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry