reklama

Opieka nad maluszkami

koga pisze:
qrcze z tą witaminą D3 - ja jej w ogóle nigdy nie podawałm, bo maja pediatra nic nie kazała podawać???????????????????????????????????!!!!!!!!!!!!!

...

tutaj w UK nic o witaminie D3 nie mowia :( i ja rowniez jej nie podaje -ciekawe czy to sie zmieni po wizycie u polskiego pediatry ???
 
reklama
sylwia532 pisze:
cholercia dzis z malym bylam u szczepienia(zniosl dzielnie nie zaplakal :))mialam zpaytac jak z ta witamina
alw na moje oko w sloneczne dni jest zbedna
Sylwia, nasza pani doktor ostatnio powiedziala ze mam podawac wit D tylko w pochmurne dni,a kiedy swieci slonce to juz nie.
 
agawa1 pisze:
Kamil też w miare dobrze przeżywa upały. Tylko nie zabardzo pije - herbate wmuszam no i często zmiana planów - leżenie na macie na świerzym powietrzu a jak sie znudzi to wózek a jak sie znudzi to fotelik na chwilke do domu i znów mata czasem rączki.
Majka w te ostatnie upalne dni pije jak szalona- ciagne i z butelki herbatke i z cyca mleczko.Wczoraj wychlupala prawie 300 ml herbatki z ktorych setke naraz.Z cyca tez pije ale jakbym nie dawala jej herbatki,to chyba musialabym sie "polaczyc" z nia nazawsze :laugh: ,czyli przez cala dobe bylaby podlaczona do cyca :P
 
My musimy podawać wit. D ze względu na duż ciemiączko...

Jak do tej pory nie dopajałam małej herbatką, choć czasami się nad tym zastanawiam...
Jedni piszą żeby nie, inni znowu,że tak.. ???
Póki co, wierzę swojej intuicji!
 
masz rację mokkate!
wydaje mi się, że dopajać nie trzeba, ja zaczęłam podawać herbatkę z butelki (dopiero 3 razy) tylko dlatego, że miałam stresa, że Maks nie będzie umiał pić z butelki a ja wracam do pracy!!!!
nie chciałąm go tego uczyć na ostatnią chwilę, żeby nie było zbędnych nerwów

karolkaz - mój Maks też na początku się krztusił i bawił butlą, teraz pije ładnie ale za każdym razem podaję mu po 3 -4 razy do buzi, co chwileczkę i dopiero za kolejnym razem zaciąga :) bo najpierw się bawi i krztusi
mamy butelkę avent ze smoczkiem najmniejszego rozmiaru
 
ja tez nie dopajam wszelkie proby podania herbatki przez butelke koncza sie krztuszeniem i nawet wymiotami ::) krzykiem i placzem
postanowilam dac spokoj i dziecka nie stresowac
probowalam juz tak boczkiem na lezaco jak karmie piersia nie przeszlo
 
dziękuję za odpowiedzi dot siusiaka ;D

catherinko jeśli chodz o pneumokoki to maja pediatra mi mówiła, że w podaniu tej szczepionki jest sens jeśli dziecko musi pójść do żłobka, bo to głównie skupiska dzieci są ogniskami chorób, jeśli maluch jest w domu i kontakty z dziecmi są sporadyczne podwórkowo-sąsiedzkie, to jest minimalne ryzyko i szkoda kasy, natomiast szczepienie przeciw zapaleniu opon mózgowych bardzo polecane

wit d3 podaję raz dziennie jak nie zapomnę ;D wieczorem po kąpieli ale pediatra nic nie mówiła o zaleceniach dot pory więc absolutna dowolność, mi tak wygodniej

w kwestii upałów to mój synek dzisiaj całą noc nie spał, kiedy przysypiał to na 15 min i strasznie się rzucał, chyba kupimy klimatyzator, bo nie mogę patrzeć jak maluch się męczy >:(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry