Tereska, bardzo bym chciała żeby to był tylko mój wymysł. właściwie od jakiegoś czasu mi się wydawało, że coś za bardzo te uszy odstają, ale nie przejmowałam się tym zbytnio...ale moja mama która widzi Igę bardzo rzadko, jak ją zobaczyła w święta od razu założyła jej opaskę:-) :-) później jeszcze koleżanka żartobliwie przezwała mojego kłapouszka i moje przypuszczenia się potwierdziły..
oczywiście nie jest to dla mnie jakiś wielki problem ale nie chciałabym czegoś zaniedbać- jeśli się da coś zrobić-OK, jeśli nie-trudno..