A my dziś byliśmy z Szymonkiem u stomatologa. Chłopak wcale się nie bał i siedział jak aniołek :-) Dał sobie bez problemu zajrzeć do buzi, a potem nawet zrobiliśmy sobie zdjęcia w gabinecie :-)
Pani stomatolog udzieliła nam następujących informacji:
- Szymonek ma zęby bardzo dobrej jakości, równiutko wychodzące
- na ząbkach ma delikatny i na szczęcie niegroźny osad, o który jednak trzeba zadbać żeby jak najprędzej zniknął; dlatego też:
- mamy myć zęby przynajmniej 3 razy dziennie, ale z tego dwa razy porządnie szczotkować (a nie tylko gryźć szczoteczkę, jak to Szymonek ma w zwyczaju),
- wieczorem i w nocy najlepiej nic nie pić, a jeśli już to wodę lub też herbatkę owocową bez cukru,
- po wszystkich pokarmach zawierających cukier koniecznie wyszczotkować zęby,
- najlepiej w ogóle unikać pokarmów zaiwrających cukier,
- używać szczoteczkę przeznaczoną dla dzieci od 0 do 2 lat, a pastę standardową dla dzieci do lat 7.
Dziś wieczorem wyszczotkowałam porządnie ząbki Szymonkowi, ale ryczał przy tym strasznie
Tak sobie myślę, że dwa razy dziennie będę mu dawać szczoteczkę z pastą do gryzienia i może uda mi się ciut poszorować, a wieczorem będę sama szorować solidnie. Nie chciałabym żeby się do tego mycia zraził.