reklama

Opieka nad maluszkami

reklama
Osinko, ucałuj od nas Agatkę :tak:
Koga, temperaturę jej mierzyłam bo mi się wydawało że ma gorącą głowę. właściwie codziennie rano:-( ale może taka jej uroda wątpliwa zresztą...

Ivka, Iga śpi koszmarnie:-( od urodzenia chyba przespała 3 noce całe, ale ja za to się budziłam żeby sprawdzić czemu ona się nie budzi???:-D:-D potrafi się obudzić po kilka razy w nocy, zawsze conajmniej raz pije mleko, śpi ze mną od pierwszej-drugiej w nocy i ciągle musi się przytulać. chyba pora z tym skończyć..
 
Koga, temperaturę jej mierzyłam bo mi się wydawało że ma gorącą głowę. właściwie codziennie rano:-( ale może taka jej uroda wątpliwa zresztą...

.

domyślam się że nie robiłaś tego bez powodu :tak:, takie głupie żarty z tą poprzeczką:-p

i wstyd mi się zrobiło, bo ciągle zapominam kupić tego termoetru:zawstydzona/y::zawstydzona/y:
 
Ivka moja Zuzia tez sie budzi czesto w nocy i nie wiem dlaczego bo pic ani jesc nie chce. jak klade sie obok mnie to ona sie przytula i zasypia. w ogole ostatnio jakas przytulanka sie z niej zrobila i to moze dlatego?????:confused:
ehhh ... a tak fajne juz nocki mialam jeszcze niedawno :baffled:
 
zmienię "senny" temat :-D

kochane, mam problem... Karola zafascynowała się swoim pępkiem. Każde przebieranie = dłubanie w pępku.

Podrapała się tam do krwi... nie wiem co z tym robić???? HILFE
 
kinga u nas bylo to samo-uporczywe dlubanie w pepku raz tez krewka byla-u mnie przeszlo samoistnie-nie wiem co zaradzic-zajmnij czym lapki przy przewijaniu i to musi byc naprawde cos niesamowicie fajnego coby odwrocic chec dlubania
 
O kurcze Kinga, dobrze ,że o tym napisałaś.
My mamy taki problem z Zosią od kilku miesięcy, właśnie dłubanie w pępku do krwi. Byliśmy z tym nawet u lekarza, ale powiedziała, że to nawykowe, ja jednak miałam mieszane uczucia i chciałam gdzieś dalej z tym iść(tzn. do innego lekarza). Zosia praktycznie cały czas musi mieć na sobie body, bo jak ma koszulkę albo sukienkę, to zaraz ma rączki w pępku. Robi to nawet w nocy, czasem potrafi nawet body rozpiąć, żeby tam dosięgnąć. Zastanawiałam się czy jej tam plastra nie przylepić:-(.
 
U nas też szał pępkowy, tyle że zainteresowaniem cieszy się mój!!! pępek - Szymon grzebałby w nim non stop, a mnie dosłownie szlag trafia:wściekła/y:.

Jego własny pępek wcale go nie interesuje!
 
reklama
U nas też szał pępkowy, tyle że zainteresowaniem cieszy się mój!!! pępek - Szymon grzebałby w nim non stop, a mnie dosłownie szlag trafia:wściekła/y:.

Jego własny pępek wcale go nie interesuje!

hehe ivka :-D..........u nas tez tak jest..... tyle ze Patryk próbuje go otworzyc tzn. mój mały maniak nosi cały dzień klucze i wszystko otwiera a pępek jest numer jeden do otwierania ....tylko nasz a nie jego.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry