• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Opiekunka/Zlobek/Przedszkole..???

Heatherek - a nie wracasz " na moment" do pracy żeby potem się na macierzyński załapać? wiem że dziewczyny tak najczęściej robią jak moga - wracasz z macierzyńskiego, popracujesz ile możesz (niektóre 2 miesiące, niektóre tydzień:)) potem na zwolnienie no a potem macierzyński chociaż...no i w sumie miałabyś sprawę matki pracującej rozwiązaną :) większość pracodawców to w sumie nawet formalnie na to pójdzie bo co tam stracą - najwyżej wypłaty za ten okres pracy a potem zwolnienia i macierzyński to już sprawa ZUSu...

Baśka, no rozgryzasz mnie, Ciotka :-D Wracam. Najprawdopodobniej od 1 kwietnia. Jestem przerażona, bo nie bardzo wiem, co z Mateuszem - znowu będzie jakieś kombinowanie. No i ze mną to jest tak, że jak się już czegoś podejmę, to chcę to robić na maksa. Więc lewe zwolnienia nie wchodzą w rachubę.. no, może nie tyle 'lewe', co 'naciągane'... I pewnie, jak się znam, będę pracować na maksa do końca..... Więc trochę się boję. Ale trudno. Musicie za mnie trzymać kciuki.
 
reklama
Heatherek - nie ma co rozgryzać - taki lajf :) no a zwolnienei - życie pokaże, ja wcale nie uważam że takie naciągane, ja tak zdroworozsądkowo to teraz bym chciała iść na zwolnienie ze 2 m-ce przed porodem bo zacznie się straszny kocioł w pracy a nie mam ochoty skończyć tak jak ostatnio jak ciągnęłam do 9ego mca, pod koniec 8ego miesiąca rozwarcie i poród w 38 tyg :) no i uważam że jak po drodze się jakieś zwolnienie trafi to też żeby się nie przemęczyć - dla dobra siebie i fasolki, tym bardziej że ja pracuję w wielu miejscach - tzn szkoły, przedszkola itp i pomimo że 40h tygodniowo nie przekraczam jest to bardzo męczące...no ale ty też masz inną sytuację przez to że dopiero wracasz do pracy...

Trzymam kciuki!!!
 
Heatherku, juz trzymam kciuki kochana. Dasz radę :tak:
A Matiś z Babciami? A Ty pół etatu, czy cały? I nadal jak rozumiem GUS?

Matiś z babciami. Przynajmniej taki mamy plan. Trochę Marcin się do tego dołoży z urlopem i jakoś pociągniemy. Mam nadzieję.
Ja wracam oczywiście tam, gdzie byłam - planuję na razie cztery dni w tygodniu (to jest jakieś 2/3 etatu), jeśli się wszystko uda, to zmienię na cały. Decyzję muszę podjąć w czwartek, bo wtedy składam papiery o powrót.

Baśka, ja mam całkiem w porządku układ z moją Szefową, więc pewnie po drodze jakieś zwolnienia tzw. higieniczne się trafią i nikt nie będzie miał nic przeciwko temu. Ale to tak wiesz, na parę dni. No i oczywiście sierpień to już trochę odpuszczę - przy Mateuszu też siedziałam do samego końca i nie było łatwo... a teraz jeszcze sierpniowe upały, pffff.... Ale wcześniej będę się starać pracować w miarę normalnie. Aj, zobaczymy.

W każdym razie - dzięki za kciuki!
 
A ja tak z innej beczki :-D
Noemi dzisiaj miala imprezke w przedszkolu-cos ala bal przebierancow :-) No i byla kotkiem:-D:-D:-D:-D:-D Fotki wrzuce wieczorem,ale mam tylko z przymiarek i z wyjscia dzis rano-na impreze nie wkrecilam sie ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry