reklama

opłaty za przedszkole

a co w przypadku jeżeli przedszkole wprowadza obowiązek przyprowadzenia dziecka na godz. najpóźniej 8:30 rano? i twierdzą, że inaczej nie można? Mogłabym syna prowadzać na 9, ale dyrekcja mówi, że nie można. Mam taką pracę obecnie, że jej godziny mogę podporządkować pod przedszkole.

Przedszkole nie może wprowadzać takiego obowiązku. Proszę zadeklarować godziny 9-14 i już. Jak dyrekcji to nie będzie odpowiadać to będzie musiała coś odpisać Pani wraz z podaniem podstawy prawnej, której nie ma.
 
reklama
dyrekcja twierdzi, że godziny były deklarowane raz i nie ma możliwości ich zmieniać. jeśli ktoś podawał od 8, to dziecko ma być od 8. i nawet jak będę je prowadzać na 9, to liczone będzie od 8, bo tak było w deklaracji.

dziś po zebraniu dowiedziałam się, że kwota 224zł jest wyliczoną średnią godzin z deklarowanych przez wszystkich w przedszkolu (!) rodziców. i nie ma znaczenia czy jednostka deklarowała od 9 do 12, czy od 8 do 14, czy od 7 do 17. Średnia to średnia. Zgodne to z prawem?
 
dyrekcja twierdzi, że godziny były deklarowane raz i nie ma możliwości ich zmieniać
Nie wiem czy tak jest. W uchwale nie ma o tym ani słowa. Odpowiedź na to pytanie znajdzie pani w statucie przedszkola albo w umowie (jesli taka podpisała Pani z przedszkolem).

jeśli ktoś podawał od 8, to dziecko ma być od 8. i nawet jak będę je prowadzać na 9, to liczone będzie od 8, bo tak było w deklaracji.
I tu w dużej mierze dyrektor ma rację. Co prawda jesli ktoś podawał od 8.00 to dziecko NIE MUSI być od ósmej, ale rodzic MUSI zapłacić za czas od 8.00.

dziś po zebraniu dowiedziałam się, że kwota 224zł jest wyliczoną średnią godzin z deklarowanych przez wszystkich w przedszkolu (!) rodziców. i nie ma znaczenia czy jednostka deklarowała od 9 do 12, czy od 8 do 14, czy od 7 do 17. Średnia to średnia.
Są dwie możliwści - opłata stała lub opłata godzinowa. O tym decyduje samorząd. W Żyrardoweie, którego dotyczy ten wątek płaci się za godzinę a nie za pobyt niezaleznie od liczby godzin.
 
Też myślałam, że jest tak, że płaci się za godzinę. Ale niestety wczoraj dyrektorka poin formowała nas o ustaleniu uśrednionej kwoty za pobyty dzieci właśnie w kwocie 224zł co do której mieliśmy zastrzeżenia.
Nikt nie uchyla się od płacenia, zalezy nam na dobrej atmosferze, bo przecież chodzi o przedszkole naszych dzieci, gdzie chętnie przebywają, ale przyznam, że ustalenie opłaty stałej, gdzie w uchwale piszą o sposobie wyliczenia stawki godzinowej jest zaskakujące.
Poinformowano nas, że ta stawka to opłata za uśrednioną liczbę pozaprogramowych godzin, więc możemy dzieci przyprowadzac nawet na 7 i odbierać o 17, i że "powinniśmy się cieszyć", że mamy taką możliwość...
 
Też myślałam, że jest tak, że płaci się za godzinę. Ale niestety wczoraj dyrektorka poin formowała nas o ustaleniu uśrednionej kwoty za pobyty dzieci właśnie w kwocie 224zł co do której mieliśmy zastrzeżenia.
Zastrzeżenia nalezy pisemnie skierować do dyrekcji z wiadomoscią do wydziału oświaty (do naczelnika).
Nikt nie uchyla się od płacenia, zalezy nam na dobrej atmosferze, bo przecież chodzi o przedszkole naszych dzieci, gdzie chętnie przebywają, ale przyznam, że ustalenie opłaty stałej, gdzie w uchwale piszą o sposobie wyliczenia stawki godzinowej jest zaskakujące.
I sprzeczne z uchwała.
 
to jeszcze jedno pytanie- czy istnieje możliwość zmiany wstępnych deklaracji dotyczących godzin przebywania dziecka w przedszkolu?

bardzo dziękuję za zainteresowanie i pomoc.
 
to jeszcze jedno pytanie- czy istnieje możliwość zmiany wstępnych deklaracji dotyczących godzin przebywania dziecka w przedszkolu?

bardzo dziękuję za zainteresowanie i pomoc.

Tak jak pisałam wcześniej możliwość taką może przewidywać umowa z przedszkolem i/lub statut przedszkola. Prawo (ustawa, uchwała rady miasta) takiej możliwości (uniwersalnej) nie ma.
 
reklama
U nas w przedszkolu jest opłata stała i nkit nas nie pytał o godziny pobytu dziecka w przedszkolu tylko z góry zostało podane, że dziecko musi byś przyprowadzone do 8.30 do śniadania, bo od śniadania liczą stawkę żywieniową i odbierać można dzieci po 14.30, po drugim śniadaniu, dla mnie to troche bez sensu, bo niektorzy pracuja na popoludniowa zmiane np. na 11.30 i lepiej by im pasowalo przyprowadzac dziecko na np. 11, na obiad...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry