• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Opowieści z porodówki ;-)

reklama
malinowa kurcze naprawde ciezko bylo, ale.. jest juz po i maluszek juz jest z wami i to najwazniejsze ale sie wruszyl twoj mezczyzna... ciekawe jak to u nas bedzie...
oby troszke latwiej....
 
MAlinowa przepraszam ale nie moge przestac sie smiać...jak pisałaś ,że wychodzisz z wody i krzyczysz ze glowa wychodzi...Hahahaha sorrki ale to sobie wyobraziłam i poprostu niemoge....ale z drugiej strony mimo bolu to bardzo pozytywny porod...taki bardzo naturlany....trafiłas do mego serca...duzo szczescia.
 
Dali mi juz teraz tez chce sie z tego smiac,zwlaszcza jak sobie przypomne jak to musialo wygladc.. bo ja nawet nie chcialam sie podniesc z tych 'kuckow' bo twierdzilam,ze glowa wisi i nie dojde.:-)
 
My to jesteśmy biedne....pewnie wszystko ci było jedno byle żeby już ta głowa wyszła ... Ale rodzilas u siebie tak? I jak wrażenia pod względem bardziej technicznym...personel,podejście?
 
Dokladnie naprawde bylo mi wszystko jedno gdzie rodze i na co on wyleci,chcialam tylko zeby sie przecisnal:P
Rodzilam u siebie porownania z PL nie mam bo nigdy wczesniej w ciazy nie bylam,ale musze przyznac,ze personel super,polozna ktora odbierala porod zlota kobietka,po wszystkim jak juz bylam z maluszkiem w pokoju przyszla,pogratulowala,pozegnala sie,z opieki poporodowej tez jestem bardzo zadowolona,co chwile ktos przychodzil pytal czy wszystko ok,czy sobie radze.
Czasami tylko bylam zawiedziona opieka przedporodowa,bo faktycznie jesli nic tu sie z mama i maluchem w brzuszku nie dzieje to wszystkie badania i wizyty ograniczone sa do minimum i czasami byla nerwowka,ale ogolem wszystko na wielki plus. :-)
 
anulek gabiczek malinowa - wielkie gratulacje dzielne bylyscie :) Tyle emocji jest w tych opisach ze sie poryczalam
gabiczek - miedzy naszymi dziecmi jest 20 min roznicy :) moja sie urodzila o 14.15 :)
 
Łezka wzruszenia w oku się kręci-do tego jeszcze przypomina mi się mój poród,który wspominam bardzo dobrze-mimo ogromnego bólu :happy2:
Życzę Wam i sobie lekkich porodów,niech Maluszki szybciutko wyskakują.
 
reklama
Malinowa niezła przygoda że tak to nazwę :szok: poród nie należał do tych szybkich ale za to z ładnym zakończeniem i to jest najważniejsze. ;-) gratulacje jeszcze raz i w ogóle dziewczyny które mają to już za sobą : na prawdę jesteście dzielne teraz tylko cieszyć się swoimi słodkimi maluszkami i pięknymi księżniczkami :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry