reklama

optymistycznie starające się

reklama
no ale o Dreams dowiemy sie w poniedziałek chyba najszybciej..bo skubana wcześniej nie chce testować..idzie na wesele.. ::)coz..i my musimy uzbroić się w cierpliwosć..ale mnie się wydaje, ze stan jej jest juz pewny:)
 
Dzięki dziewczynki, że o mnie pamiętacie.
Rusałka ma rację, że nie chcę testować. Hm... nie tyle nie chce co nie mogę. Jutro wyjeżdżam i nawet nie będe miała jak bo tam będzie cały dom ludzi, w dodatku niektórych nigdy w życiu nie widzialam więc nie będzie zabardzo czasu. Mam nadzieję, że ta wstrętna @ nie przyjdzie, bo będę miała popsutą cała zabawę.
A dziś moja mama: "Marta, kiedy ty miałaś ostatnio okres??" a ja na to, że dawno, a ona: "aha!!"
Skubana... no... domyśli sie prędzej czy później. Tak to jest jak sie mieszka z rodzicami :)
 
Dobre DreamsAboutBaby :):):):)..ale tak to też jest z naszymi bliskimi..zbyt dobrze nas znaja by na dłuzej coś utaić:)..a jeszcze do tego ponoc widac ten blask zaciażonej..wiec..może mamcia dostrzegła:)?? ;)
 
Hehe z tymi mamami to swieta prawda... zanim ja sie dowiedzialam ze nosze malenstwo , to moja mama ....  juz wiedziala  ;D jak mi to powtem powiedziala " Moja intuicja mnie nie zawiodla ;):P .. przez caly czas mi mowila " Ty mi cos podejrzanie wygladasz :> ... bede babcia?? "  ;D   niom i jest :)
 
reklama
no ja z rodzicami nie mieszkam, to najwayzej po głosie przez telefon by sie dało. ale pewnie sama pierwsza ze jest wnuczek/wnuczka krzykne do słuchawki. ale mąż to sie od razu zorientuje, chyba ze zatestuje jak jego nie bedzie w domu...

DreamsAboutBaby , @ tym razem juz nie bedzie :) :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry